"Nie zapomnieliśmy tej zbrodni". Komisja Europejska uczciła pamięć dziennikarza

Świat


Komisja Europejska przypomniała w czwartek, równo w rok po tragicznych wydarzeniach na Słowacji, o zabójstwie dziennikarza śledczego Jana Kuciaka, apelując o zakończenie śledztwa w tej sprawie.

Podczas codziennej konferencji w sali prasowej KE w Brukseli dziennikarze i rzecznicy Komisji uczcili pamięć zabitych minutą ciszy.

Kuciak i jego narzeczona Martina Kusnirova zostali zastrzeleni w ich domu w miejscowości Velka Macza 21 lutego 2018 r. Przed śmiercią dziennikarz pracował nad materiałami dotyczącymi powiązań między osobami z otoczenia premiera Słowacji Roberta Fico, a włoską mafią. Zabójstwo wywołało masowe protesty i kryzys polityczny, doprowadzając do dymisji Fico.

Komisja uczciła Kuciaka

- Rok minął, ale my tutaj w Komisji Europejskiej nie zapomnieliśmy tej zbrodni i cały czas potępiamy to morderstwo w najmocniejszy możliwy sposób. Europa to światowe centrum demokracji i praworządności. Dziennikarze to filary naszych społeczeństw demokratycznych. Muszą być chronieni - powiedział rzecznik KE Margaritis Schinas.

Przypomniał, że zgodnie z międzynarodowymi standardami wszystkie kraje członkowskie mają obowiązek robić wszystko, co w ich mocy, aby zapewnić dziennikarzom bezpieczeństwo.

- Ponownie wzywamy do szybkiego zakończenia śledztwa i doprowadzenia odpowiedzialnych za te zbrodnię przed wymiar sprawiedliwości. Dla rodzin i wszystkich dziennikarzy w Europie - zaznaczył rzecznik.

"Każdy z nas może stać się ofiarą przestępstwa"

Rocznica śmierci Kuciaka i Kusnirovej przypada na dzień przed Europejskim Dniem Ofiar Przestępstw. Unijna komisarz ds. sprawiedliwości Viera Jourova w specjalnym oświadczeniu wydanym z tej okazji oddała cześć słowackiemu dziennikarzowi podkreślając, że trzeba chronić przedstawicieli mediów przed wszelkimi formami zastraszania i ataków.

- Każdy z nas może stać się ofiarą przestępstwa. Nie wszystkie ofiary jednak zgłaszają takie przypadki: szacujemy, że na 25 milionów przestępstw kryminalnych zarejestrowanych w UE przypada dalszych 75 milionów, których nie zgłoszono. Musimy to zmienić. Ofiary często nie zgłaszają się na policję, ponieważ boją się przestępcy lub obawiają się negatywnych skutków procesu karnego - zauważyła czeska komisarz.

Unijna dyrektywa

Przypomniała przy tym, że w UE wszystkie ofiary przestępstw mogą korzystać z jasno określonych praw, bez względu na to, gdzie w Unii doszło do przestępstwa. Dyrektywa o prawach ofiar, która obowiązuje od listopada 2015 r., zawiera zestaw jasno określonych praw ofiar przestępstw oraz obowiązków, jakie spoczywają na państwach członkowskich UE, by zapewnić wykonywanie tych praw w praktyce. KE zaznaczyła, że najważniejszym celem tych standardów jest uniknięcie sytuacji, w której ofiary ponoszą dodatkowe szkody podczas postępowań karnych.

Niektóre państwa członkowskie wciąż nie dokonały jednak pełnej transpozycji zapisów dyrektywy do swojego prawa (nie ma wśród nich Polski).

- Dopilnuję, aby te unijne przepisy były stosowane w całej Unii. Podejmę wszelkie niezbędne działania, w tym środki prawne. Bez względu na miejsce zamieszkania lub pochodzenia każda osoba, która padnie ofiarą przestępstwa w Europie, powinna zawsze otrzymać pomoc i wsparcie, jakiego potrzebuje - zadeklarowała Jourova.

Autor: ft/ja/kwoj / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: