Uderzenie na nagraniu. "Samolot leciał dalej przez kilka minut"

TVN24


W czwartek w internecie pojawiło się wideo mające pokazywać zestrzelenie ukraińskiego boeinga niedaleko lotniska w Teheranie. "New York Times", po zbadaniu autentyczności nagrania, stwierdza, że wydaje się ono rzeczywiście przedstawiać moment, gdy w samolot trafiła irańska rakieta.

Boeing 737-800 należący do linii lotniczych Ukraine International Airlines rozbił się w środę rano wkrótce po starcie z międzynarodowego lotniska Tehran-Imam Khomeini. Zginęło 176 osób. W czwartek premier Kanady Justin Trudeau oznajmił, że jego rząd ma informacje z wielu źródeł wskazujące na to, że samolot ukraińskich linii lotniczych mógł być zestrzelony przez irański pocisk ziemia-powietrze.

Wideo, na którym ma być widoczne zestrzelenie ukraińskiego boeinga pojawiło się początkowo na Telegramie, a później w innych mediach społecznościowych. Redakcja "New York Timesa" skontaktowała się z autorem filmiku i zbadała autentyczność nagrania. Według amerykańskiego dziennika rzeczywiście wydaje się ono przedstawiać moment trafienia samolotu UIA irańską rakietą nad miejscowością Parand, niedaleko lotniska w Teheranie.

Na wideo widać, że po uderzeniu doszło do niewielkiego wybuchu, ale maszyna nie eksplodowała od razu. "Samolot leciał dalej przez kilka minut i zawrócił w stronę lotniska" – pisze "New York Times". Amerykański dziennik ocenia, że obraz i dźwięki zawarte na nagraniu pasują do ścieżki lotu i miejsca, w którym samolot się rozbił. Przy weryfikacji redakcja korzystała między innymi ze zdjęć satelitarnych udostępnionych przez zajmującą się technologiami kosmicznymi firmę Maxar Technologies.

Na nagraniu widać rozbłysk po uderzeniu, a po około 10 sekundach do nagrywającego dociera dźwięk uderzenia. "Wskazuje to, że wybuch nastąpił około trzech kilometrów od kamerzysty, co również zgadza się ze ścieżką lotu zarejestrowaną w internetowym serwisie FlightRadar24" – pisze "New York Times".

Zwraca też uwagę na widoczne na nagraniu budynki – co najmniej pięciopiętrowe i o charakterystycznym wyglądzie. Przy weryfikacji nagrania dziennikarze porównywali je ze zdjęciami satelitarnymi.

Kanada ma "doniesienia wywiadowcze"

- Mamy doniesienia wywiadowcze z wielu źródeł, od naszych sojuszników, ale także od naszego własnego wywiadu, które wskazują, że samolot (ukraińskich linii lotniczych - red.) został zestrzelony przez irańską rakietę ziemia-powietrze - oświadczył w czwartek na konferencji prasowej premier Kanady Justin Trudeau. Jak dodał, "to równie dobrze mogło być nieumyślne".

- Kanadyjczycy mają pytania i zasługują na odpowiedzi - stwierdził. Zaznaczył jednak, że jest zbyt wcześnie, by wskazywać winnych katastrofy lub wyciągać jakiekolwiek wnioski i przypomniał o potrzebie dalszego, dogłębnego śledztwa.

- Kanada współpracuje ze swoimi sojusznikami, by upewnić się, że zostanie przeprowadzone dokładne i wiarygodne dochodzenie, mające ustalić przyczyny tej katastrofy - dodał.

Trudeau poinformował również, że kanadyjski minister spraw zagranicznych Francois-Philippe Champagne rozmawiał z szefem dyplomacji Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem i zażądał natychmiastowego wstępu na terytorium Iranu, by móc "świadczyć usługi konsularne, zidentyfikować ofiary i uczestniczyć w gruntownym dochodzeniu." Champagne miał też potępić irańskie ataki na bazy wojskowe sił koalicji w Iraku, gdzie stacjonowali żołnierze kanadyjscy.

Dodał, że Iran zamierza zatrzymać czarne skrzynki u siebie, ale jednocześnie zapewni dostęp do nich śledczym z Ukrainy, o czym poinformował go prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski. O tym, że samolot mógł zostać nieumyślnie zestrzelony przez Iran pisały w czwartek szeroko amerykańskie media.

Po tych doniesieniach Iran wykluczył jednak, by przyczyną katastrofy było trafienie go pociskiem wystrzelonym przez obronę przeciwlotniczą tego kraju.

Katastrofa nastąpiła zaledwie kilka godzin po zaatakowaniu przez Iran dwóch baz w Iraku, w których stacjonują siły USA. Ataki te były odwetem za zabicie przez USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

Zginęło 176 osób, w tym 11 Ukraińców (dwie pasażerki i dziewięciu członków załogi), 82 Irańczyków, 63 Kanadyjczyków, 10 Szwedów, czterech Afgańczyków, trzech obywateli Niemiec i trzech obywateli Wielkiej Brytanii.

Katastrofa lotnicza w Iranie
Adam Ziemienowicz | PAP/Reuters

Autor: asty / Źródło: New York Times PAP

Raporty: