Świat

Kat dziennikarza mówił z brytyjskim akcentem? Cameron skraca urlop, by to sprawdzić

Świat


Brytyjski premier David Cameron skraca urlop i wraca w środę do Londynu. Powodem jest upublicznienie przez dżihadystów z Państwa Islamskiego nagrania, które ma przedstawiać egzekucję amerykańskiego dziennikarza, dokonaną przez mężczyznę z brytyjskim akcentem. Brytyjscy antyterroryści wszczęli już w tej sprawie śledztwo.

Rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA Caitlin Hayden powiedziała w środę, że nagranie zostało przeanalizowane przez amerykańskie służby wywiadowcze i uznano, iż jest ono autentyczne.

Brytyjscy antyterroryści wszczęli śledztwo mające sprawdzić, czy kat dziennikarza rzeczywiście mówi z brytyjskim akcentem i może być obywatelem Wielkiej Brytanii walczącym w szeregach Państwa Islamskiego.

Jak poinformowano, brytyjski premier David Cameron planuje spotkania "na temat sytuacji w Iraku i Syrii oraz zagrożenia stwarzanego przez terrorystów z Państwa Islamskiego" z szefami resortów spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych oraz przedstawicielami innych agencji rządowych.

Kat mówił z brytyjskim akcentem?

Wcześniej minister spraw zagranicznych Philip Hammond powiedział, że brytyjski rząd jest świadomy "znacznej liczby" brytyjskich obywateli zaangażowanych w operacje ekstremistów za granicą. Przyznał, że zamaskowany bojownik w materiale filmowym mówi z brytyjskim akcentem, ale konieczne są dalsze analizy dla potwierdzenia. Mówiąc o działalności ekstremistycznej brytyjskich obywateli za granicą Hammond podkreślił, że władze w Londynie walczą z tym od wielu miesięcy.

Hammond zaznaczył, że obecność obywateli brytyjskich w szeregach ekstremistycznych grup jest jednym z powodów, dla których Państwo Islamskie "stanowi tak bezpośrednie zagrożenie" dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii. - Wielu z tych ludzi może chcieć wrócić do kraju i będą oni wówczas stwarzać bezpośrednie zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa - wyjaśnił.

Islamistyczny problem Wielkiej Brytanii

Jak szacuje BBC, Państwo Islamskie, które opanowało znaczne części północnego Iraku i Syrii, ma w swoich szeregach ok. 400 rekrutów z Wielkiej Brytanii. Takie same dane podaje ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii, jednak jak podkreśla nie są one pewne. Tymczasem według obliczeń członka brytyjskiego parlamentu Khalida Mahmooda z Partii Pracy, w strukturach Państwa Islamskiego walczy ponad dwa razy więcej brytyjskich muzułmanów niż w siłach zbrojnych Zjednoczonego Królestwa. Jego zdaniem, w ciągu trzech lat dżihadyści zwerbowali co najmniej 1500 młodych brytyjskich muzułmanów. Według danych brytyjskiego ministerstwa obrony w armii służy zaledwie około 600 muzułmanów, co stanowi ok. 0,4 proc. wszystkich żołnierzy. Muzułmanie stanowią 4,3 proc. obywateli Wielkiej Brytanii.

W Wielkiej Brytanii aresztowano ok. 70 ludzi podejrzewanych o współpracę z dżihadystami w Syrii.

"Przesłanie dla Ameryki"

Na wideo zatytułowanym "Przesłanie dla Ameryki" widać mężczyznę w pomarańczowym kombinezonie, klęczącego obok ubranego na czarno zamaskowanego mężczyzny; zakładnikiem jest amerykański dziennikarz James Foley uprowadzony w Syrii w 2012 roku. Informację potwierdziło FBI. Uzbrojony bojownik, który mówi z brytyjskim akcentem i twierdzi, że jest członkiem Państwa Islamskiego oświadczył, że egzekucja dziennikarza jest odwetem za amerykańskie bombardowania celów dżihadystów w Iraku. Dwaj przedstawiciele rządu USA powiedzieli anonimowo, że nagranie faktycznie przedstawia egzekucję dziennikarza. Dżihadyści zagrozili zabiciem kolejnego amerykańskiego dziennikarza, Stevena Sotloffa, który zaginął w Syrii w lipcu 2013 r., jeśli lotnictwo USA nie zaprzestanie ataków na ich pozycje.

[object Object]
ONZ: w Iraku natrafiono na ponad 200 zbiorowych grobów ofiar ISReuters
wideo 2/20

Autor: kło//rzw / Źródło: PAP, Reuters, newsweek.com

Raporty: