Prezydent Karol Nawrocki wystąpił w panelu dyskusyjnym poświęconym obronności Europy, w którym udział wzięli między innymi sekretarz generalny NATO Mark Rutte i prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Nawrocki podkreślił, że Stany Zjednoczone są najważniejszym polskim sojusznikiem. Ocenił też, że pomimo napięć wokół Grenlandii, Sojusz Północnoatlantycki jest "stabilny".
- Patrzę na problem Grenlandii z perspektywy strategicznej - mówił Nawrocki. - Mamy tam Chińczyków, Rosjan. Czujemy zagrożenie rosyjskie w Polsce od 300 lat. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak wygląda flanka wschodnia NATO - dodał.
Pytany, czy to nie jest moment, żeby żeby okazać solidarność w Europie, powiedział, że "jest konieczność solidarności w Europie, ale oprócz tego jest konieczność tego, by budować dobre relacje transatlantyckie".
Karol Nawrocki o Grenlandii: punkt strategiczny
Prezydent wyraził nadzieję, że kwestia Grenlandii zostanie rozwiązana na drodze dyplomatycznej.
- Oczywiście doceniam głos Danii w sposób naturalny. Dania jest naszym partnerem, ale również patrzę na Grenlandię jako na punkt strategiczny i temat geopolityczny pomiędzy światem demokracji, światem wolnym, niepodległością a Rosją - mówił.
Nawrocki: napięcia wokół Grenlandii nie oznaczają, że zapomnieliśmy o Ukrainie
Nawrocki powiedział, że nie obawia się, iż sytuacja związana z amerykańskimi naciskami w sprawie Grenlandii zmieni postrzeganie wojny w Ukrainie jako najważniejszej obecnie kwestii dla Polski, wschodniej flanki NATO i "całego wolnego świata".
- Wciąż czujemy zagrożenie ze strony Rosji, jesteśmy w środku wojny hybrydowej - ocenił prezydent. Nawrocki ma nadzieję, że "powoli zbliżamy się do pokoju w Ukrainie".
Rutte: Ukraina powinna być priorytetem numer jeden
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte mówił podczas panelu, że kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego nie powinny pozwolić, by napięcia związane z Grenlandią odwróciły ich uwagę od konieczności pomocy Ukrainie, która odpiera rosyjską inwazję.
- Ukraina powinna być priorytetem numer jeden, ma ona kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Europy i Stanów Zjednoczonych - powiedział Rutte. - Naprawdę martwię się, że stracimy z oczu ten cel, a Ukraińcy nie będą mieli wystarczającej liczby pocisków przechwytujących, aby się bronić - dodał.
Rutte oświadczył, że nie będzie publicznie komentował napięć między Stanami Zjednoczonymi a ich europejskimi sojusznikami w związku z żądaniem Trumpa dotyczącym przejęcia Grenlandii.
- Możecie być pewni, że pracuję nad tą kwestią za kulisami, ale nie mogę tego robić publicznie - stwierdził. Dodał, że "prezydent Trump i inni przywódcy" mają rację, a NATO musi zrobić więcej w tej sprawie, by chronić Arktykę przed wpływami Rosji i Chin. - Pracujemy nad tym, aby wspólnie bronić regionu arktycznego - zapewnił Rutte.
Sekretarz generalny NATO powiedział, że jedynym sposobem na rozwiązanie sytuacji związanej z groźbami Trumpa dotyczącymi aneksji Grenlandii jest "przemyślana dyplomacja".
Autorka/Autor: js/lulu
Źródło: PAP, TVN24, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: GIAN EHRENZELLER/EPA/PAP