Kardynał: mówienie, że Watykanowi grozi niewypłacalność, to fałsz

TVN24


Kardynał Oscar Rodriguez Maradiaga uznał za atak na papieża tezy zawarte w wydanej we Włoszech książce "Sąd ostateczny". Opisuje ona katastrofalny, grożący krachem, stan finansów Watykanu. "Chcą zaatakować papiestwo. Najpierw opisując Kościół, w którym większość to pedofile, a teraz pokazując ekonomiczną niedbałość. Ale tak nie jest" - powiedział kardynał dziennikowi "La Repubblica".

Oscar Rodriguez Maradiaga, hierarcha kościelny z Hondurasu, stojący na czele Rady Kardynałów pomagającej papieżowi, powiedział dziennikowi "La Repubblica" we wtorek, że nieprawdziwy jest obraz chaosu, jaki ma panować w finansach watykańskich, przedstawiony przez Gianluigiego Nuzziego w książce "Sąd ostateczny".

"Chcą zaatakować papiestwo"

"Mówienie, że Watykanowi grozi niewypłacalność, to fałsz" - oświadczył kardynał Maradiaga. Podkreślił, że nic nie wie o tym, jakoby pieniądze pochodzące ze świętopietrza, czyli datków m.in. na działalność dobroczynną papieża, były przeznaczane na pokrycie deficytu w Kurii Rzymskiej. Zdaniem kardynała Maradiagi książka Nuzziego to element "strategii dyskredytacji". "Chcą zaatakować papiestwo. Najpierw opisując Kościół, w którym większość to pedofile, a teraz pokazując ekonomiczną niedbałość. Ale tak nie jest" - oświadczył.

Hierarchowie "skoncentrowani na datkach od koncernów"

W tym samym wywiadzie dostojnik z Tegucigalpy powiedział, że część Kościoła w USA nie wie w ogóle, czym jest ekologiczna encyklika Franciszka "Laudato si'" lub ją lekceważy, bo hierarchowie w jego ocenie skoncentrowani są na datkach od wielkich koncernów. "Udają, że (encyklika) nie istnieje, bo część Kościoła wydaje się być bardziej zainteresowana wielkimi darczyńcami, polityką firm paliwowych i węglowych. W tym sensie tekst papieża, który apeluje o zrównoważony rozwój i sprawiedliwość społeczną, jest niewygodny dla tego, kto zainteresowany jest tylko pieniędzmi" - podkreślił kardynał Maradiaga.

Autor: mart//rzw / Źródło: PAP