Świat

Jak pilotować latającą legendę? Odtajnili instrukcję obsługi U-2

Świat

USAFU-2 w zmodernizowanej wersji latają do dzisiaj

Pół wieku temu za ten liczący kilkaset stron dokument wywiad ZSRR prawdopodobnie byłby gotowy zabić. Teraz został w pełni odtajniony. Każdy może przeczytać instrukcję obsługi samolotu szpiegowskiego U-2, który w latach 50-tych był absolutnie tajny i reprezentował szczytowe osiągnięcie technologiczne USA.

Piloci U-2 latają w specjalnym kombinezonie ciśnieniowymUSAF

Odtajniony dokument liczy 295 stron i jest pełen skondensowanych informacji dla pilota, dotyczących tego, jak ma obsługiwać najnowsze narzędzie szpiegowskie Stanów Zjednoczonych. Czarna legenda lotnictwa U-2 jest jednym z najbardziej niezwykłych samolotów w historii lotnictwa. Maszyna powstała w jednym konkretnym celu: wykonywania lotów zwiadowczych nad wrogimi państwami Bloku Wschodniego. Jego główną obroną była znaczna wysokość lotu. U-2 mógł utrzymać się na ponad 21 kilometrach, daleko ponad możliwościami innych maszyn z lat 50-tych i poza zasięgiem artylerii przeciwlotniczej. W celu osiągnięcia takich parametrów, U-2 musiał mieć nietypową formę. Maszyna jest faktycznie dużym szybowcem z silnikiem odrzutowym. Pilotowała się więc zupełnie inaczej niż inne ówczesne samoloty wojskowe. Za stery U-2, latających pod kontrolą CIA, trafiali wyłącznie najlepsi piloci. Ponieważ mieli wykonywać niebezpieczne loty nad terytorium wroga, przechodzili intensywne szkolenie. Wykorzystywano w nim odtajniony właśnie podręcznik. Dym nie jest straszny Dokument jest pełen specjalistycznych informacji, których piloci najprawdopodobniej musieli się nauczyć na pamięć. Co zrobić, gdy dojdzie do uszkodzenia silnika? Co zrobić przed lądowaniem? Jak uruchomić system samozniszczenia? Znaczna część dokumentu jest poświęcona praktycznym poradom dotyczącym samego pilotowania maszyny, która - jak wspomniano - latała inaczej niż inne ówczesne samoloty. Niemal 1/3 instrukcji poświęcono manewrowi lądowania, który jest na U-2 wyjątkowo trudny, bowiem z kabiny niewiele widać, a wielkie skrzydła bardzo lekkiej maszyny generują tyle siły nośnej, iż nie chce ona zbyt łatwo dotknąć ziemi. Autorzy instrukcji uspokajali też pilotów, żeby specjalnie nie przejmowali się dymem w kabinie podczas startu: "Przeważnie jest jasnoszary i nie stanowi powodu do alarmu. To spalony olej z systemu hydraulicznego".

Okładka instrukcji. Jej autorzy zadbali nawet o ciekawą oprawę graficznąUS Gov
U-2 bez wysiłku mijający męczącego się IkaraUS Gov

Polecano też pilotom, aby w przypadku nie odpadnięcia specjalnych dodatkowych kółek wykorzystywanych tylko podczas startu, bezwzględnie trzymali się z dala od terenów zabudowanych. Ostrzegano, że "pogo może odpaść w każdej chwili" i spowodować zniszczenia na ziemi.

W ściśle tajnym dokumencie wojskowym znalazło się też miejsce na trochę humoru. Instrukcję ubarwiają rysunki z U-2 stylizowanym na postać kobiecą, która na przykład bez wysiłku mija Ikara gubiącego pióra. Pomysł prawdopodobnie wziął się od tego, że U-2 nosi nieformalną nazwę "Dragon Lady", czyli "Smoczyca".

Odtajniona instrukcja obsługi U-2

Autor: mk//tka / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: USAF