Islandzki wulkan mówi pas?

Świat

Aktualizacja:

Islandzki wulkan pod lodowcem Eyjafjallajoekull, od ponad półtora miesiąca, wyrzucając kłęby pyłu, utrudnia transport lotniczy w całej Europie. Jednak najwyraźniej nadchodzi jego koniec. Wulkan zmniejsza swoją aktywność - poinformował przedstawiciel islandzkich służb meteorologicznych.

Od początku weekendu z krateru Eyjafjallajoekull nie wydobywa się ani pył ani lawa, a chmura, która nadal przedostaje się do atmosfery, składa się tylko z pary wodnej.

Rzecznik islandzkich służb meteorologicznych ostrzegł jednak, że "jest jeszcze za wcześnie, by oficjalnie ogłosić zakończenie erupcji". Dodał, że na miejscu są eksperci, którzy zbadają krater. Podkreślił również, że fakt, iż obecnie aktywność wulkanu mogła się zakończyć nie oznacza, że nie dojdzie do nowych erupcji.

Na Islandii jest ponad 30 wulkanów, które uaktywniają się w różnych warunkach.

Od połowy kwietnia pył wulkaniczny z islandzkiego wulkanu utrudniał ruch lotniczy nad Europą. Obawiano się, że może doprowadzić do uszkodzenia samolotów.

Źródło: PAP