Świat

Irlandia już wybrała. Tak dla traktatu?

Świat


Irlandczycy zdecydowali o przyszłości w Unii Europejskiej. W piątek późnym wieczorem zakończyło się referendum w sprawie ratyfikacji unijnego traktatu z Lizbony. Według pierwszych przewidywań, nieco więcej Irlandczyków miało zagłosować na "tak". Oficjalne wyniki w sobotę.

Irlandia prawdopodobnie przyjmie traktat lizboński. Tak przynajmniej wynika z pierwszych, nieformalnych sondaży przed lokalami wyborczymi.

Silniejsze "tak" zwolenników

- Z tego co widzieliśmy, możemy się spodziewać zwycięstwa zwolenników Traktatu w granicach 53 proc - powiedział, zastrzegając sobie anonimowość, przedstawiciel rządzącej Partii Republikańskiej (Fianna Fail). Zdaniem opozycyjnej Partii Jedności Irlandzkiej (Fine Gael), Traktat może być zaaprobowany większością nawet rzędu 60 procent.

Wyniki znane w sobotę popołudniu

Na oficjalne wyniki trzeba będzie jednak poczekać do soboty, prawdopodobnie do godziny 17 (18 czasu polskiego). Liczenie głosów z całego kraju rozpocznie się tego dnia o godz. 9 rano (10 czasu polskiego) w Dublińskim Zamku (Dublin Castle).

Ostatnie dostępne sondaże sprzed tygodnia dawały 55-procentową przewagę zwolennikom Traktatu z Lizbony. O wyniku mogą przesądzić niezdecydowani, których liczbę szacowano na blisko 20 proc. Referendum jest zaś ważne bez względu na frekwencję.

Wszystko będzie zależeć od Lecha Kaczyńskiego?

Była to druga próba ratyfikacji dokumentu przez 4-milionową Irlandię. Pierwsza zakończyła się porażką w czerwcu 2008 roku.

Irlandia - jedyny kraj wśród 27 państw UE, w którym konstytucja wymaga przeprowadzenia referendum w sprawie nowego unijnego traktatu - zgodziła się pod presją partnerów z UE na ponowne głosowanie. Irlandczycy odrzucili bowiem w ubiegłym roku Traktat z Lizbony, będący już drugą - po porażce eurokonstytucji - próbą zreformowania instytucji rozszerzonej Unii. Inne kraje członkowskie wybrały - z powodzeniem - drogę ratyfikacji parlamentarnej.

Jeśli Irlandczycy powiedzą "tak", wejście w życie dokumentu będzie już tylko zależało od podpisów prezydentów Czech i Polski, gdzie parlamenty narodowe ratyfikowały Traktat z Lizbony.

Źródło: PAP, lex.pl