Serwis Army Recognition przekazał, że Iran dysponuje około 28-30 okrętami podwodnymi, z czego większość stanowią jednostki miniaturowe. Co prawda Iran nie może dorównać dziesiątkom okrętów zgromadzonym na Bliskim Wschodzie przez Stany Zjednoczone, w tym dwóm lotniskowcom i towarzyszącym im niszczycielom, ale może znacznie utrudnić im poruszanie się po tym akwenie.
Tak działają okręty podwodne klasy Ghadir
Ghadir, jak zaznaczył ArmyRecognition, został zaprojektowany specjalnie do działań, które można określić jako ekstremalną wojnę przybrzeżną. Przy wyporności około 117 ton na powierzchni i 125 ton w zanurzeniu, a także kompaktowej budowie, jednostki te są dostosowane do płytkich, usianych wysepkami i zatłoczonych wód Zatoki Perskiej. Większe okręty podwodne łatwo mogą osiąść na mieliźnie, a duża liczba wszelkiego typu okrętów i maszyn wiertniczych znacznie ogranicza wydajność sonaru.
Ghadir prawdopodobnie bazuje na północnokoreańskim okręcie klasy Yono, który Teheran otrzymał w 2004 roku i na jego podstawie zbudował własną, zmodyfikowaną wersję.
Teheran celowo nie informuje o tym, ile posiada łodzi podwodnych. Dla amerykańskich planistów dokładna liczba ma jednak mniejsze znaczenie niż zabójcze możliwości tych "kieszonkowych okrętów", które - unieruchamiając w zaplanowanym wcześniej miejscu jedną lub dwie znacznie większe jednostki wroga - mogą skutecznie zablokować całą flotę, wystawiając ją na atak innej broni.
Opracował Mikołaj Stępień /lulu
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TASNIM/Wikipedia