Irańskie władze zawiesiły wykonywanie kary pozbawienia wolności Narges Mohammadi po wpłaceniu wysokiej kaucji. Noblistka przebywała w więzieniu w Zandżan od grudnia i w tym okresie dwukrotnie straciła przytomność, a 1 maja trafiła do szpitala w związku z zawałem serca.
Jej fundacja opublikowała w niedzielę oświadczenie, w którym zaznaczyła, że zawieszenie kary nie wystarczy, by uratować noblistkę, której stan wymaga "stałej, specjalistycznej opieki".
"Musimy sprawić, że nigdy nie wróci do więzienia, by odbyć pozostałe 18 lat kary. Teraz nadszedł czas, by żądać jej bezwarunkowego uwolnienia i oddalenia zarzutów" - napisano w komunikacie.
Kłopoty zdrowotne noblistki
Brat noblistki Hamidreza Mohammadi, który mieszka w Oslo, przekazał, że lekarze już wcześniej rekomendowali przeniesienie jej do szpitala w Teheranie, ale inicjatywa ta została zablokowana jego zdaniem przez irańskie służby specjalne.
Na przełomie stycznia i lutego noblistka rozpoczęła strajk głodowy w proteście przeciwko bezprawnemu uwięzieniu i trudnym warunkom, w jakich jest przetrzymywana. Jej rodzina poinformowała, że kłopoty zdrowotne Mohammadi są częściowo spowodowane tym, że była brutalnie bita po aresztowaniu.
Noblistka przeszła zawał serca również pod koniec marca. Jej pełnomocnicy zarzucili wówczas służbie więziennej skrajne lekceważenie potrzeb poważnie chorej osoby.
Kim jest Narges Mohammadi?
Mohammadi jest jedną z najbardziej znanych działaczek na rzecz praw człowieka w Iranie. W uzasadnieniu decyzji o przyznaniu nagrody w 2023 roku Norweski Komitet Noblowski napisał, że otrzymała ją między innymi za "walkę przeciw opresji kobiet w Iranie oraz propagowanie praw człowieka i wolności jednostki".
Działaczka od 2016 roku odbywa karę więzienia. W kilku procesach została skazana łącznie na 16 lat pozbawienia wolności między innymi za "propagandę przeciw państwu". W 2024 roku tymczasowo zwolniono ją z odbywania kary z powodu złego stanu zdrowia, ale 12 grudnia 2025 roku doszło do ponownego aresztowania.