Irański urzędnik o protestach. Mówi o dwóch tysiącach ofiar

Protesty w Iranie
W Iranie trwają największe od lat antyrządowe protesty
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: MAHSA/MEI/SIPA/SIPA/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W trwających od ponad dwóch tygodni protestach w Iranie zginęło około dwóch tysięcy osób, w tym zarówno demonstrujący, jak i funkcjonariusze służb bezpieczeństwa - poinformował Reuters, cytując irańskiego urzędnika. Do tej pory władze oficjalnie nie komentowały liczby ofiar krwawo tłumionych protestów.

Irański urzędnik w rozmowie z Reutersem powiedział, że za śmiercią zarówno protestujących, jak i funkcjonariuszy bezpieczeństwa, stoją osoby, które nazwał "terrorystami". Tymczasem media od dwóch tygodni opisują krwawo tłumione przez irański reżim demonstracje we wszystkich 31 prowincjach kraju. 

Organizacje pozarządowe do tej pory informowały o setkach ofiar, podkreślając przy tym, że ustalenie rzeczywistej liczby zabitych jest utrudnione po tym, jak władze w Teheranie odcięły cały kraj od internetu. We wtorek Reuters poinformował, powołując się na anonimową rozmowę z irańskim urzędnikiem, że w demonstracjach zginęło około 2 tysięcy osób. 

Do tej pory władze Iranu nie komentowały doniesień o liczbie ofiar.

Protesty w Iranie
Protesty w Iranie
Źródło zdjęcia: MAHSA/MEI/SIPA/SIPA/East News

Komisarz ds. Praw Człowieka ONZ: cykl przemocy nie może trwać nadal

Wysoki Komisarz ds. Praw Człowieka ONZ (OHCHR) Volker Turk przekazał we wtorkowym oświadczeniu, że jest "wstrząśnięty" narastającą przemocą, stosowaną przez siły bezpieczeństwa wobec irańskich demonstrantów - podaje Reuters.

- Cykl przemocy nie może trwać nadal. Obywatele Iranu oraz ich żądanie uczciwości, równości i sprawiedliwości musi zostać wysłuchane - oznajmił w oświadczeniu Turk.

- Niezwykle niepokojące są publiczne oświadczenia niektórych urzędników sądowych wskazujące na możliwość stosowania kary śmierci wobec protestujących w ramach przyspieszonych postępowań sądowych - przekazał Turk, potępiając również nazywanie demonstrantów "terrorystami".

Na prośbę o komentarz dotyczący liczby zabitych uczestników protestów rzecznik komisarza oświadczył, że "słyszy się, iż ofiary idą w setki".

Iran International: zabójstwa zostały dokonane na bezpośredni rozkaz Alego Chamenei

Emigracyjny, opozycyjny portal Iran International ocenił we wtorek, że ofiar może być znacznie więcej. Opierając się na źródłach "bliskich Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, kancelarii prezydenta, Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej" oraz świadkach i personelu szpitalnym, analitycy portalu oszacowali, że śmierć mogło ponieść nawet 12 tys. osób. Większość z nich zginęła w ciągu dwóch kolejnych nocy, z czwartku na piątek, 8 i 9 stycznia.

"Z otrzymanych informacji wynika, że ofiary zostały zabite głównie przez siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i Basidż" - podał portal, dodając, że były to celowe akcje, a nie wynik "sporadycznych" i "nieplanowanych" starć.

W artykule redakcyjnym portal oświadczył - powołując się na informacje otrzymane od Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i kancelarii prezydenta - że "zabójstwa zostały dokonane na bezpośredni rozkaz Alego Chamenei, za wyraźną wiedzą i zgodą szefów wszystkich władz, a także na podstawie rozkazu użycia ostrej amunicji wydanego przez Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego".

Iran. Siły bezpieczeństwa tłumią protesty. Nagranie z ulic Meszhedu
Źródło: Nagranie z telefonu jednego z protestujących, ulice Meszhedu w Iranie

Portal zastrzegł, że w związku z blokadą komunikacyjną i brakiem bezpośredniego dostępu do informacji potwierdzenie ostatecznej liczby ofiar reżimu będzie wymagało dalszej, szczegółowej dokumentacji. Przypomniał też, że z doświadczeń ostatnich lat wynika, iż aparat bezpieczeństwa konsekwentnie zatajał informacje, unikał rejestrowania i ogłaszania dokładnych liczb zabitych.

Organizacja Iran International zobowiązała się do doprecyzowania tej liczby z pomocą swoich odbiorców - poprzez gromadzenie dokumentacji, weryfikację kont i bieżące sprawdzanie informacji - aby "żadne nazwisko nie zostało pominięte, a rodzina ofiary nie pozostała bez odpowiedzi".

Portal podkreślił, że w kraju zablokowane zostały media i możliwości komunikacji. "Nie jest to zarządzanie kryzysem, ale przyznanie się do strachu przed ujawnieniem prawdy" - oceniła redakcja.

Mający siedzibę w Wielkiej Brytanii Iran International wezwał Irańczyków do przesyłania wszelkich dokumentów, filmów, zdjęć, zeznań audio i informacji dotyczących ofiar, ośrodków medycznych, miejsc starć, czasu i miejsca incydentów oraz wszelkich innych weryfikowalnych szczegółów dotyczących wydarzeń z ostatnich dni. Zapewnił informatorom pełną anonimowość i poufność.

"Po dokładnej weryfikacji i ocenie Iran International opublikuje swoje ustalenia i przekaże je wszystkim odpowiednim organom i instytucjom międzynarodowym. Republika Islamska nie może ukryć tej zbrodni, odcinając naród irański od świata. Prawda zostanie udokumentowana; nazwiska zabitych zostaną zachowane; a ta masakra nie zostanie pogrzebana w milczeniu" - przekazał w oświadczeniu portal. "Zmarli należą nie tylko do pogrążonych w żałobie rodzin i bliskich, ale także do narodowej rewolucji Irańczyków".

Klatka kluczowa-149589
Protesty w Iranie
Źródło: Reuters

Protesty w Iranie

Protesty rozpoczęły się pod koniec grudnia ubiegłego roku i są związane z trudną sytuacją gospodarczą w kraju. Demonstrujący podnoszą hasła wymierzone w rząd i władzę ajatollahów. Władze odpowiedziały blokadą internetu, represjami i masowymi aresztowaniami. Według relacji zagranicznych mediów irańskie służby strzelają do protestujących. 

W niedzielę Teheran oskarżył USA i Izrael o podburzanie protestujących. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w ostatnich dniach zagroził Iranowi, że użycie siły wobec protestujących spotka się z reakcja USA. Według "New York Timesa" amerykański przywódca został poinformowany o możliwych scenariuszach ataku na Iran. Przedstawiciele Teheranu zapowiedzieli, że ingerencja USA spotka się ze zbrojnym odwetem na amerykańskie bazy wojskowe w rejonie Bliskiego Wschodu. 

System władzy w Iranie
System władzy w Iranie
Źródło zdjęcia: PAP
Źródło: Reuters, PAP
Autorka/Autor: os/ads
Czytaj także: