Lider studenckich protestów zwolniony z więzienia

TVN24

Aktualizacja:

Lider studenckich protestów z 2014 roku w Hongkongu został w poniedziałek zwolniony z więzienia i od razu wezwał władze do rezygnacji z ustawy ekstradycyjnej, a szefową hongkońskiej administracji Carrie Lam do ustąpienia - podał portal BBC News. "Witaj świecie, witaj wolności. Właśnie zostałem zwolniony z więzienia" - napisał Joshua Wong na Twitterze.

Joshua Wong stał się twarzą prodemokratycznych protestów Occupy w 2014 roku, w których domagano się pełnej demokracji przy wyborach szefa lokalnego rządu władze odrzuciły jednak te żądania.

22-letni obecnie Wong, który otrzymał dwa oddzielne wyroki więzienia w 2017 i 2018 roku za udział w tak zwanej rewolucji parasolek, wyszedł z więzienia po odbyciu skróconego wyroku - informuje BBC News.

- Carrie Lam nie nadaje się już do roli lidera Hongkongu - powiedział Wong dziennikarzom, jeszcze w więzieniu. - Musi wziąć na siebie winę i zrezygnować, zostać pociągnięta do odpowiedzialności i ustąpić - dodał.

"Witaj świecie, witaj wolności. Właśnie zostałem zwolniony z więzienia. NAPRZÓD HONGKONGU!! Wycofaj się z ustawy ekstradycyjnej. Carrie Lam - ustąp. Odrzućmy wszystkie oskarżenia polityczne!" - napisał Wong na Twitterze.

Kontrowersyjna ustawa

Hongkończycy ostatnio znów wyszli na ulice, żeby zaprotestować tym razem przeciwko kontrowersyjnej ustawie, która ma zezwalać na ekstradycję osób oskarżonych o poważne przestępstwa do Chin kontynentalnych. Organizatorzy demonstracji twierdzą, że w niedzielę zebrało się ponad dwa miliony ludzi, pomimo zawieszenia w sobotę prac nad ustawą przez Lam.

Duża część społecznego gniewu została skierowana przeciwko Lam, która ma propekińskie poglądy, ale w niedzielę przeprosiła ona mieszkańców Hongkongu za projekt nowelizacji prawa ekstradycyjnego - zwraca uwagę BBC News.

Po zmniejszaniu się w nocy z niedzieli na poniedziałek liczby protestujących, w poniedziałek rano na kluczowych ulicach w pobliżu siedziby rządu można było spotkać jeszcze duże grupy demonstrantów. Organizatorzy twierdzą, że protesty będą kontynuowane aż do całkowitej rezygnacji z ustawy.

Zawieszony projekt zakłada umożliwienie ekstradycji osób podejrzanych o przestępstwa do krajów i regionów, z którymi Hongkong nie ma obecnie podpisanych umów ekstradycyjnych, w tym do Chin kontynentalnych. Przewiduje też możliwość zamrażania i konfiskaty aktywów na wniosek organów ścigania ChRL. Dotyczyłoby to zarówno mieszkańców Hongkongu, jak i przebywających w tym mieście obywateli Chin i obcokrajowców.

Rząd Hongkongu utrzymuje, że zmiana jest konieczna, by załatać luki prawne, umożliwiające zbiegłym kryminalistom ukrywanie się w regionie. Wielu sądzi jednak, że zagraża ona praworządności, na której opiera się pozycja Hongkongu jako międzynarodowego centrum finansowego.

Protesty w Hongkongu
PAP/DPA

Autor: tmw//now / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: