Holenderskie F-16 rozsypują się

 
US Air ForcePrezentują się ładnie, ale czy mogą latać?

Holenderskie F-16 są w fatalnym stanie. Tylko 1/3 z posiadanych 87 samolotów jest w stanie latać. Reszta pozostaje uziemiona z powodu braku remontów i kiepskiego stanu technicznego.

Według związków zawodowych holenderskiego wojska (ACOM), które ujawniły ten problem, w hangarach w wielu wypadkach stoją tylko "szkielety samolotów". Te niezdolne do lotów służą jako źródła części zamiennych dla F-16 pozostających w relatywnie dobrym stanie.

Poważne oszczędności

Jak twierdzi Jan Kleian, szef ACOM, powodem kiepskiego stanu holenderskich F-16, są cięcia budżetowe w wojsku. Pieniędzy jest tak mało, że nie starczają na bieżące serwisowanie i naprawy samolotów. Według Kleiana sprawa nieustannie pogarsza się, jeszcze trzy lata temu latać mogło 45 maszyn, obecnie około 30.

Ciężką sytuację lotnictwa pośrednio potwierdziła rzecznik prasowa ministerstwa obrony, przyznając że polityka rządu ma negatywne konsekwencje odnośnie stanu wojska. Nie skomentowała jednak liczb podanych przez związkowców.

W 2010 roku 18 holenderskich F-16 przeszło gruntowny remont i modernizację. Nie zostały jednak w Holandii, ale zostały sprzedane do Chile. Jak twierdzą związkowcy, wywołało to irytację wśród wojskowych zmagających się z fatalnym stanem technicznym pozostałych w kraju F-16. W holenderskich mediach pojawiły się również słowa krytyki, iż rząd forsuje zakup nowych i bardzo drogich F-35, a nie posiada wystarczających środków aby utrzymać obecnie posiadane maszyny.

Źródło: altair.com.pl, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: US Air Force

Pozostałe wiadomości