Rosyjscy hakerzy przejmowali konta popularnych aplikacji

Haker cyberatak cyberwojna Hacker
Peter Pomerantsev: rosyjska propaganda jest bardzo dobra w analizowaniu społeczeństwa i pogłębianiu podziałów
Źródło: Tvn24 BiS
Dwie holenderskie agencje wywiadowcze poinformowały, że rosyjscy hakerzy prowadzili zakrojoną na szeroką skalę kampanię w celu przejęcia kont na dwóch popularnych komunikatorach. Na ich celowniku znaleźli się m.in. przedstawiciele władz, wojskowi i dziennikarze.

Holenderskie służby wywiadowcze poinformowały w poniedziałek o fali ataków phishingowych. Według agencji rosyjscy hakerzy próbowali uzyskać dostępy do kont w popularnych aplikacjach Signal i WhatsApp. Część kont udało się skutecznie przejąć - podaje "NL Times". Jak przekazano, celem kampanii byli m.in. wysocy rangą przedstawiciele władz, wojskowi i urzędnicy, a także dziennikarze na całym świecie. Holenderskie władze przekazały, że ofiary operacji w ich kraju zostały już powiadomione, nie ujawniono jednak ich liczby ani tożsamości.

Ataki na komunikatory. Na co uważać

Według dwóch głównych holenderskich służb wywiadowczych - AIVD i MIVD, ataki nie polegały na wykorzystaniu luk w samych aplikacjach, ale na manipulowaniu użytkownikami. Hakerzy mieli podszywać się m.in. pod wsparcie techniczne jednego z popularnych komunikatorów i nakłaniać ofiary do podania kodów weryfikacyjnych, PIN-u lub do zeskanowania kodu QR. W ten sposób mogli przejąć konto albo dodać własne urządzenie do konta konkretnego użytkownika, a dzięki temu uzyskać dostęp do jego korespondencji, także w czatach grupowych.

Służby przypomniały, że w już przeszłości obserwowano podobne działania rosyjskich grup. W latach 2023-2024 stosowano phishing z wykorzystaniem zaproszeń do grup na czatach, a w 2025 r. prowadzono kampanię nakłaniającą użytkowników Signala do rzekomej ponownej weryfikacji konta.

W lutym br. przed podobną kampanią ostrzegał także niemiecki wywiad. Informował wówczas o atakach wymierzonych w polityków, wojskowych, dyplomatów i dziennikarzy śledczych w Niemczech oraz innych krajach Europy.

Holenderskie służby zaleciły, by za pośrednictwem komunikatorów nie przekazywać poufnych ani tajnych informacji, regularnie sprawdzać listę podłączonych urządzeń, ignorować zaproszenia od nieznajomych do grup oraz rozważyć korzystanie z funkcji znikających wiadomości.

Pod koniec marca ubiegłego roku redaktor naczelny "The Atlantic" opisał, jak został przypadkowo dodany do grupowego czatu na Signalu, używanego przez wysokich rangą członków administracji USA, gdzie omawiane były między innymi plany dotyczące ataków wojskowych na cele w Jemenie. Wywołało to skandal w amerykańskiej administracji. "The New York Times" przekazał, że szef Pentagonu udostępnił plany ataków na innym czacie. Uczestniczyli w nim - jak podał dziennik - jego żona, brat, prawnik i dwóch doradców.

OGLĄDAJ: "Mamy do czynienia z nowym typem szpiegów w naszym kraju"
pc

"Mamy do czynienia z nowym typem szpiegów w naszym kraju"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Ewa Żebrowska / am

Czytaj także: