TVN24 | Świat

Mieli zaszczepić tylko podopiecznych i personel, ale "nie chcieli marnować dawek". Trwa dochodzenie 

TVN24 | Świat

Autor:
tas/kab
Źródło:
Reuters, eldiario.es

Władze regionalne Madrytu wszczęły dochodzenie w sprawie doniesień dotyczących szczepień na koronawirusa w domu opieki w mieście Valdemoro - podała agencja Reutera. Preparat miał być dostępny także dla księży i krewnych pracowników placówki, co było sprzeczne z przepisami.

Szczepionką Pfizera, zgodnie z przepisami regionalnych służb medycznych w Madrycie, powinni być szczepieni wyłącznie podopieczni i personel domów opieki - poinformowała w środę agencja Reutera. Przekazała, powołując się na doniesienia gazety internetowej eldiario.es, że krewni niektórych pracowników placówki Casablanca Valdesur w Valdemoro nieopodal hiszpańskiej stolicy, również otrzymali preparat.

- Rozpoczęliśmy dochodzenie w tej sprawie - oznajmił rzecznik władz regionalnych Madrytu, cytowany przez Reutersa.

Hiszpania walczy z pandemią Shutterstock

"Wykryto pewne nieprawidłowości"

Grupo Casablanca, firma zajmująca się domami opieki, z którą władze regionalne zawarły umowę na podanie szczepionki 1600 osobom, w odpowiedzi na doniesienia medialne, oświadczyła, że termin ważności leku po rozcieńczeniu wynosi dwie godziny. Dlatego, by uniknąć marnowania dawek, podawano preparat ludziom, którzy nie byli pracownikami ani rezydentami domu opieki Valdesur - przekazała firma, dodając, że przepisów przestrzegano we wszystkich innych domach opieki.

KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. CZYTAJ RAPORT TVN24.PL >>>

"Wykryto pewne nieprawidłowości w doborze osób zaszczepionych przeciwko COVID-19, które nie są rezydentami domu opieki Casablanca Valdesur, ale należą do ich środowiska" - podała firma w oświadczeniu.

"W jedynym celu - jakim jest wykorzystanie 100 procent otrzymanych dawek i jak największa ochrona osób starszych przebywających w naszych domach, kilku księży, którzy pomagają nam duchowo w ośrodkach grupowych, wolontariuszy, którzy mają kontakt z osobami starszymi i niektórzy krewni pracowników zostali zaszczepieni" - dodała Grupo Casablanca, podkreślając, że "bierze na siebie odpowiedzialność za to, co się stało i żałuje konsekwencji, jakie mogły spowodować te nieprawidłowości w procesie selekcji".

Gazeta eldiario.es podała, że Grupo Casablanca "wszczęła wewnętrzne postępowanie w celu wyjaśnienia faktów, przeanalizowania ich przyczyn i poinformowania organów do spraw zdrowia i spraw socjalnych o zaistniałej sytuacji". Wcześniej - jak przekazała eldiario.es - firma zaprzeczała, że doszło do nieprawidłowości w czasie szczepień.

Autor:tas/kab

Źródło: Reuters, eldiario.es

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości