Historyczne spotkanie po dwóch latach tajnych rokowań. "Runie następny mur"

Świat


W piątek na lotnisku w Hawanie papież Franciszek spotka się z patriarchą moskiewskim i całej Rusi Cyrylem. Wydarzenie to jest uważane za kluczowe w historii chrześcijaństwa od czasu schizmy z 1054 roku.

Zwierzchnicy obu Kościołów spotkają się na lotnisku La Guardia na Kubie.

To właśnie od tego kraju prawosławny patriarcha rozpoczął w czwartek wizytę w Ameryce Łacińskiej. Z kolei papież Franciszek zatrzyma się tam w piątek w drodze do Meksyku.

W sali recepcyjnej

Zgodnie z ogłoszonym programem, papież przybędzie do Hawany przed godz. 20 czasu polskiego, gdzie powita go przywódca Kuby Raul Castro.

Najpierw przewidziano prywatną rozmowę papieża z patriarchą Cyrylem w sali recepcyjnej lotniska, która według planu ma rozpocząć się o godz. 20.15 i potrwać około dwóch godzin.

Po niej odbędzie się ceremonia podpisania wspólnej deklaracji po włosku i rosyjsku, po czym papież i patriarcha wygłoszą przemówienia. Przewidziano też wymianę podarunków.

Pojednanie poza Europą

Watykaniści wyrażają opinię, że może to być najważniejsze wydarzenie obecnego pontyfikatu. Włoskie media są zgodne: "Runie następny mur", to faktyczne otwarcie tak bardzo oczekiwanego dialogu między Rzymem a światem prawosławia.

Jednocześnie zauważa się, że do pojednania europejskiego chrześcijaństwa - mającego wielką historyczną symbolikę - dojdzie poza granicami Starego Kontynentu.

W ciągu kilkunastu lat, jak podkreślają obserwatorzy, nastąpiła wielka zmiana, bo gdy w czerwcu 2001 roku Jan Paweł II odwiedzał Ukrainę, nie było na pewno zbiegiem okoliczności, że w tym samym czasie ówczesny patriarcha Aleksy II składał wizytę na sąsiedniej Białorusi.

Dwa lata rokowań

Jednoczesne ogłoszenie 5 lutego przez Stolicę Apostolską i Patriarchat Moskiewski informacji o spotkaniu w Hawanie było sensacją, bo nikt nie spodziewał się takiego przyspieszenia. Watykan wyjaśnił, że spotkanie od dawna przygotowywano; ma ono stanowić "ważny etap w relacjach między obu Kościołami". "Stolica Apostolska i Patriarchat Moskiewski pragną, by było też ono znakiem nadziei dla wszystkich ludzi dobrej woli. Zachęcają chrześcijan do gorliwej modlitwy, aby z Bożym błogosławieństwem wydarzenie to przyniosło dobre owoce" – głosi dokument opublikowany na tydzień przed spotkaniem.

Wkrótce potem dziennik "Corriere della Sera" opublikował słowa Franciszka, który oświadczył, że jest bardzo szczęśliwy, iż spotka się z Cyrylem. Wyznał też: "Pozwoliłem działać. Powiedziałem tylko, że chcę spotkać się z moimi braćmi prawosławnymi i ich objąć. To wszystko".

- To były dwa lata rokowań, tajnych rokowań, dobrze prowadzonych przez świetnych biskupów - dodał papież, a następnie ujawnił, że ze strony Moskwy uczestniczył w nich metropolita wołokołamski Hilarion, czyli osoba numer dwa w patriarchacie.

Autor: ts//rzw / Źródło: PAP, tvn24.pl

Raporty: