Historia zatacza koło. Wojsko organizuje przejęcie całkowitej kontroli

Świat

Aktualizacja:

Stojący na czele wojskowego zamachu stanu z lipca 2013 roku generał Abd el-Fatah es-Sisi został awansowany na marszałka - poinformowała państwowa telewizja egipska. Jednocześnie wojsko miało zaakceptować, "wniosek" opinii publicznej, aby Sisi kandydował na prezydenta.

Stosowną decyzję w sprawie awansu Sisiego wydał tymczasowy prezydent Egiptu Adli Mansur. Na dodatek nowo mianowany marszałek może go niedługo zastąpić.

Jak podała egipska Najwyższa Rada Wojskowa, jest dyskutowany "wniosek opinii publicznej", aby Sisi startował w wyborach prezydenckich, które mają się odbyć jeszcze do końca kwietnia. Jeśli tak się stanie, jest niemal pewne, że je wygra.

Egipska agencja prasowa Mena poinformowała kilka godzin później, że wojsko decyzję już podjęło. Sisi ma startować w wyborach.

Chichot historii

Awans i rzekomy "wniosek ludu" dopełnia obrazu ponownego ujęcia kontroli nad Egiptem przez wojskowych. Sisi formalnie najprawdopodobniej odejdzie z wojska, ale w praktyce nie będzie to miało wielkiego znaczenia. Nadal zachowa wielkie wpływy i świetne kontakty w siłach zbrojnych.

Po objęciu przez niego stanowisku prezydenta, Egipt ponownie de facto stanie się dyktaturą wojskową. Siły zbrojne po obaleniu latem 2013 roku wybranego demokratycznie islamistycznego prezydenta Mohammeda Mursiego, znacząco ograniczyły prawa obywatelskie i pod pretekstem walki z terroryzmem zakazało działania jedynego istotnego rywala politycznego - Bractwa Muzułmańskiego.

Sytuacja wróci tym samym do stanu sprzed Arabskiej Wiosny i obalenia Hosniego Mubaraka w 2011 roku. Uprzednio Egipt przez dekady był de facto rządzony przez wojsko i wywodzących się z niego polityków.

Od współpracy do wrogości

W przejęciu władzy wojsku i Sisiemu pomaga to, że ma w tym poparcie znacznej części ludności, zwłaszcza tych obywateli, którzy obawiali się rządów islamistów. W sytuacji, kiedy nie będzie miał silnego kandydata z Bractwa Muzułmańskiego, wygraną w wyborach ma niemal pewną.

Jednak swoje stanowisko, objęte w sierpniu 2012 roku, Sisi zawdzięcza prezydentowi Mursiemu, którego obalił w ubiegłorocznym zamachu stanu. Do tego czasu obecny marszałek był uważany za zwolennika Bractwa Muzułmańskiego i islamistów. Drogi islamistów i Sisiego rozeszły się podczas protestów wymierzonych w rządy Mursiego. Podczas masowych demonstracji m.in. ówczesny generał wysłał nad Kair śmigłowce wojskowe z flagami narodowymi. Tłumy odpowiadały wiwatami i okrzykami - "Naród razem z armią". Następnie wojsko de facto przeprowadziło przewrót.

Generał Sisi urodził się w Kairze 19 listopada 1954 roku. Po ukończeniu w 1977 roku Egipskiej Akademii Wojskowej służył w piechocie. Mimo braku doświadczenia w działaniach bojowych awansował do stanowiska dowódcy wojsk zmechanizowanych. W trakcie swej kariery m.in. odpowiadał za informację i bezpieczeństwo w sekretariacie ogólnym ministerstwa obrony, był też attache wojskowym Egiptu w Arabii Saudyjskiej.

Autor: mk / Źródło: tvn24.pl, Reuters, PAP