Turyści z Ukrainy zatrzymani na greckim lotnisku. Przylecieli na wakacje, śpią w komisariacie

TVN24 | Świat

Autor:
tas/kab
Źródło:
PAP, eurointegration.com.ua, Interfax-Ukraina

17 obywateli Ukrainy spędziło dwie noce w lotniskowym komisariacie w Atenach. Ukraińcy przylecieli do Grecji w sobotę z Kijowa rejsami obsługiwanymi przez Ryanair i Wizzair. Przez związane z pandemią ograniczenia i zakazy wjazdu do niektórych krajów Unii Europejskiej, nie zostali wypuszczeni z lotniska. Ukraińska straż graniczna poinformowała, że nie miała podstaw, by nie pozwolić podróżnym na wylot.

Podróżnych, wśród których jest dwójka dzieci w wieku 8 i 9 lat, nie wpuszczono do Grecji podczas odprawy paszportowej po przylocie do Aten. Ukraińcy zostali zatrzymani i przewiezieni na lotniskowy komisariat. Zabrano im wszystkie rzeczy oprócz telefonów - podał portal Europejska Prawda.

Oglądaj TVN24 w internecie na TVN24 GO>>>

- Kiedy przyjechaliśmy na Żulany (dawna nazwa lotniska w Kijowie - red.), na odprawie zostaliśmy dokładnie przepytani, przeglądano także cały pakiet dokumentów. Po pokazaniu i omówieniu wszystkiego, puścili nas na kontrolę paszportową. Po przylocie (do Aten - red.) nas zatrzymano. Kiedy byliśmy na lotnisku, próbowano nas zmusić do podpisania zgody na deportację, ale odmówiliśmy - powiedział Maksym, jeden z podróżnych, cytowany przez Europejską Prawdę.

Port Lotniczy im. Elefteriosa Wenizelosa w AtenachShutterstock

Umieszczeni w celach

"Pasażerowie zostali zabrani na komisariat na lotnisku i umieszczeni w celach, także dzieci. Wszystkie rzeczy, w tym laptopy, zostały im odebrane. Zostawiono telefony, ale bez ładowarek. Ukraińcy narzekają na złe warunki: w toaletach nie ma mydła i papieru toaletowego (pozwolono im je kupić na własny koszt), a martwe karaluchy leżą na podłodze. Nie dostają również wody i jedzenia" - relacjonowała w niedzielnej depeszy Europejska Prawda.

Po spędzeniu nocy w komisariacie Ukraińcom pozwolono (pod nadzorem) wyjść do stołówki policyjnej, by kupić jedzenie. "Podróżnym wychodzić poza teren lotniska nie pozwalają. Jedna z kobiet i jej wnuki zostali wypuszczeni na krótki czas. Paszporty i walizki z rzeczami nie zostały zwrócone. Rzeczy zostały przekazane tylko kobiecie, która podróżowała z dwójką wnuków" - przekazała Europejska Prawda.

Według BBC ukraińska straż graniczna poinformowała, że nie miała podstaw, by nie pozwolić podróżnym na wylot. "Strażnicy graniczni pracują według obowiązującego prawa. Jeśli dokumenty danej osoby są w porządku, to strażnicy ją przepuszczają" - wskazano w komunikacie. W rozmowie z agencją Unian służby podkreśliły, że Ukraińcy "nie zostali zatrzymani, a nie pozwolono im na przekroczenie granicy kraju w związku z obowiązującymi ograniczeniami".

Odwiedziny konsula

Jak podała Europejska Prawda, w niedzielę do grupy zatrzymanych dopuszczono ukraińskiego konsula, który przekazał im wodę i środki higieniczne. Portal dodał, że otrzymali też butelkę z płynem dezynfekującym i materace, gdyż pierwszą noc spędzili na pustych łóżkach.

CZYTAJ: Zatłoczone bary, promy, rzesze ludzi, których nie da się przebadać. Grecja czeka na turystów, lekarze ostrzegają

Europejska Prawda informuje, że w komisariacie są także obywatele Albanii i Gruzji. W sobotę były tam także dwie Amerykanki, ale następnego dnia wróciły do kraju lotem przez Kanadę.

Ambasada Ukrainy w Grecji poinformowała, że powrót Ukraińców do kraju możliwy jest tylko bezpośrednimi lotami Ateny - Kijów. Rejsy są zaplanowane na wtorek, ale zatrzymani na razie nie kupili na nie biletów. Według wiceministra spraw zagranicznych Jewgienija Jenina, cytowanego przez agencję Interfax-Ukraina, koszty powrotu podróżnych do kraju powinny pokryć linie lotnicze.

"Zakup biletu lotniczego nie oznacza zgody na wjazd"

Europejska Prawda ostrzega Ukraińców: "zakup biletu lotniczego nie oznacza zgody na wjazd na terytorium danego kraju. Przypomina, że granice Unii Europejskiej dla obywateli Ukrainy (poza przedstawicielami pewnych grup) pozostają zamknięte".

W poniedziałek Europejska Prawda podała, że jednej z zatrzymanych Ukrainek, pochodzącej z Kijowa studentce, pozwolono na wjazd do Grecji. Ambasada Ukrainy w Atenach poinformowała portal, że "pozwolenie w jej przypadku było wyjątkiem". 

Kto może wjechać do Grecji?

Do Grecji mogą wjeżdżać osoby na stałe zamieszkałe w UE, osoby zamieszkałe w krajach należących do strefy Schengen: Islandii, Norwegii, Szwajcarii, Lichtensteinu, osoby z Wielkiej Brytanii i krajów trzecich, mające pozwolenie na pobyt oraz osoby, będące członkami rodzin obywateli UE, ponadto pracownicy transportu międzynarodowego, członkowie korpusu dyplomatycznego, członkowie misji humanitarnych, obywatele greccy, zamieszkali poza granicami kraju. Obowiązywać będzie zasada wzajemności w stosunku do wyżej wymienionych krajów.

Do 15 lipca nie będzie lotów bezpośrednich z Wielkiej Brytanii i Szwecji. Pozostałe loty bezpośrednie będą realizowane.

Do publicznej wiadomości podano listę państw trzecich, dla których Grecja otwiera swoje granice (Algieria, Australia, Nowa Zelandia, Japonia, Kanada, Maroka, Gruzja, Czarnogóra, Serbia, Korea Południowa, Ruanda, Urugwaj, Tajlandia, Tunezja, Chiny). Lista ta będzie uaktualniana co 15 dni.

Autor:tas/kab

Źródło: PAP, eurointegration.com.ua, Interfax-Ukraina

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock