Korespondent brytyjskiej stacji, powołując się na doniesienia mediów afrykańskich, pisze, że chodzi o około 30-letniego rosyjskiego blogera. Według tych samych informacji, spotkania z kobietami miał on rejestrować przy pomocy okularów przeciwsłonecznych z zamontowaną kamerą, następnie umieszczać je w mediach społecznościowych. Jak jednak podkreśla korespondent BBC, służby oficjalnie nie potwierdzają tych szczegółów. Wiadomo jednak, że władze Ghany zamierzają wystąpić o ekstradycję podejrzanego z Rosji, a sprawą "pilnie" zajęły się też służby kenijskie.
Służby zapowiadają poszukiwania Rosjanina
- Ten człowiek będzie poszukiwany. Zaangażujemy wszelkie dostępne środki, współpracując z Interpolem - BBC cytuje wypowiedź ministra technologii Ghany Sama George'a. Minister poinformował też, że zwrócił się do ambasadora Rosji w Akrze z prośbą o współpracę Moskwy w dochodzeniu sprawiedliwości dla ofiar. W poniedziałek ambasada Rosji w Ghanie potwierdziła w oświadczeniu na X, że "przyjęła do wiadomości doniesienia mediów na temat domniemanego udziału obywatela Rosji w czynnościach seksualnych z kobietami z Ghany". Nie sprecyzowała jednak, czy władze rosyjskie będą współpracować w związku z tym dochodzeniem - zauważa BBC.
Brytyjski korespondent cytuje też Hannę Cheptumo, kenijską ministrę do spraw równości płci, która określiła sprawę jako "poważny" przypadek przemocy ze względu na płeć. "Właściwe służby (…) otrzymały polecenie pilnego zajęcia się tą sprawą, w tym współpracy z organami międzynarodowymi" - czytamy w oświadczeniu.
Za publikację intymnych zdjęć innej osoby, i to niezależnie od jej zgody, grozi w Kenii do dwóch lat więzienia. W Ghanie, na podstawie przyjętej w 2020 roku ustawy o bezpieczeństwie w sieci, za publikację bez zgody zdjęć o charakterze erotycznym grozi nawet 25 lat więzienia.
Opracował Adam Michejda
Źródło: BBC, DW
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock