Jak podało ministerstwo obrony Francji, lotniskowcowa grupa uderzeniowa wyruszyła z bazy w Tulonie, by wziąć udział "w połączonych ćwiczeniach zakrojonych na szeroką skalę".
W komunikacie zaznaczono, że ćwiczenia odbędą się w najbliższych tygodniach w strefie atlantyckiej, będącej obszarem strategicznym dla obrony interesów europejskich. Ćwiczenia "zgromadzą siły francuskie u boku ich sojuszników oraz partnerów regionalnych" - podał resort obrony.
Ministerstwo nie sprecyzowało, w jaki konkretnie rejon płynie Charles de Gaulle, ale AFP podała, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, że chodzi o północną część Atlantyku.
Francuska agencja przypomina, że jest to strefa znajdująca się w centrum napięć między Europą i USA w sprawie Grenlandii, jak i rejon działania rosyjskich okrętów podwodnych.
W ćwiczeniach Orion 26 wezmą udział żołnierze z ponad 20 państw
Prócz lotniskowca w grupie znajdują się jednostki wsparcia i eskorty, w tym np. fregata obrony powietrznej i uderzeniowy okręt podwodny.
Francja była jednym z ośmiu krajów europejskich, które wysłały grupy żołnierzy na Grenlandię w ramach wspólnych ćwiczeń zorganizowanych przez Danię. Poza tym francuska fregata Amiral Ronarc'h zatrzymała się w Kopenhadze, fregata Bretania popłynęła do wybrzeży Islandii, a okręt zaopatrzeniowy Jacques Stosskopf przebywał u wybrzeży Szkocji.
W ćwiczeniach Orion 26, w dniach 8 lutego-30 kwietnia, weźmie udział 12,5 tys. francuskich żołnierzy, 25 okrętów, 140 samolotów i śmigłowców oraz 1200 dronów. Przewidziano udział żołnierzy z ponad 20 państw: krajów europejskich, USA, Kanady i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Autorka/Autor: asty/ads
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: dvidshub - Ford Williams