Rok po zamachu otworzył się jarmark świąteczny. Milion euro na bezpieczeństwo

Świat


Niecały rok po ataku terrorystycznym Strasburg staje się znów świąteczną stolicą Francji. W piątek władze miasta otworzyły tamtejszy słynny jarmark bożonarodzeniowy. 11 grudnia 2018 roku 29-latek zabił tam pięć osób, a ranił dziesięć. Jedną z ofiar był Polak. Na zapewnienie bezpieczeństwa osób odwiedzających jarmark władze miasta przeznaczą milion euro.

To już 450. jarmark bożonarodzeniowy w Strasburgu, mieście jednej z siedzib Parlamentu Europejskiego. Będzie czynny - tradycyjnie - do 30 grudnia.

Rok temu napastnik wtargnął na jarmark

Ulice Strasburgua z tej okazji ozdobiono świątecznymi dekoracjami. Aleję prowadzącą do katedry zdobią anioły, a między bogato wyposażonymi stoiskami stoją figury reniferów i niedźwiadków. W centrum jarmarku znajduje się duża choinka udekorowana zabawkami w stylu retro. Uruchomiono też iluminacje świąteczne.

Odwiedzający jarmark mogą tam kupić charakterystyczne dla regionu produkty, takie jak ceramika, dekoracje, obrusy oraz specjały kulinarne: precle, pierniki, flambirowane tarty oraz grzane wino.

W unoszącym się wszędzie zapachu cynamonu i grzanego wina wracają wspomnienia zeszłorocznej tragedii.

11 grudnia 2018 roku, 29-letni Cherif Chekatt uzbrojony w pistolet i nóż zabił pięciu mężczyzn i zranił 10 osób, zanim został zabity przez patrol policyjny.

W zamachu zginął 35-letni Bartosz Niedzielski, Polak pochodzący z Katowic. Terrorysta pochodzenia algierskiego urodził się w Strasburgu. W kartotece miał tak zwaną fiszkę "S" oznaczającą osobę "zradykalizowaną" i stanowiącą potencjalne "zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa".

Do strzelaniny doszło w centrum Strasburga Google Maps

Miasto przeznaczy więcej na bezpieczeństwo

Rok po tragedii ratusz i prefektura obiecały wypracować "bardziej dynamiczny i skoordynowany" system bezpieczeństwa w mieście. Z około pięciu milionów euro budżetu przeznaczonego na organizację jarmarku miasto ponad milion planuje wydać na środki bezpieczeństwa.

- Nie mamy żadnych szczególnych powodów do niepokoju, sygnałów o planowanych działaniach terrorystycznych lub innych niepokojących wiadomości dotyczących jarmarku bożonarodzeniowego w Strasburgu - powiedział minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner w wywiadzie dla dziennika "Dernieres Nouvelles d'Alsace".

Jarmarku ma pilnować około 500 policjantów - zarówno w mundurach, jak i w cywilu. Wjazd do centrum miasta poprzedzają punkty kontrolne, gdzie odwiedzający jarmark są szczegółowo kontrolowani. Służby wyznaczyły w mieście strefę zakazu wjazdu i postoju samochodów.

11 grudnia zostanie zorganizowany dzień hołdu dla upamiętnienia ofiar ataku z 2018 roku.

Autor: akw//now / Źródło: PAP, TVN24