Defilada z okazji święta narodowego Francji. Udział wzięli żołnierze koalicji chętnych

Defilada z okazji święta narodowego Francji
Przelot francuskich sił powietrznych podczas defilady w Paryżu
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Paryżu odbyła się defilada z okazji francuskiego święta narodowego. Przyglądali jej się światowi politycy, a Polskę reprezentował premier Donald Tusk. W defiladzie udział wzięło kilkuset żołnierzy koalicji chętnych.

Defilada odbyła się dzień po spotkaniu w Paryżu koalicji chętnych. Obecni byli na niej przywódcy koalicji, w tym między innymi premier Polski Donald Tusk, premierka Danii Mette Frederiksen, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Na Pola Elizejskie przybył też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który został powitany oklaskami z trybuny publiczności.

Jak wyglądała defilada w Paryżu?

W defiladzie udział wzięli żołnierze koalicji chętnych, w tym Polski. Łącznie w uroczystości udział wzięło około 6,7 tysiąca żołnierzy, 98 samolotów, 31 śmigłowców i 315 pojazdów.

Około 500 żołnierzy z krajów koalicji chętnych to wojskowi między innymi z Australii, Kanady, Niemiec, Rumunii i Wielkiej Brytanii. Z Polski przybyła reprezentacja Wojska Polskiego wystawiona przez Pułk Reprezentacyjny Dowództwa Garnizonu Warszawa. W części pieszej w ślad za żołnierzami z koalicji chętnych na Polach Elizejskich pojawiło się 25 żołnierzy z Ukrainy.

Na początku defilady odbyła się część lotnicza, w której wystąpiła grupa akrobacyjna francuskiego lotnictwa wojskowego Patrouille de France. Samoloty, które przeleciały nad Polami Elizejskimi, po raz pierwszy przenosiły pod skrzydłami makiety uzbrojenia. Na pokładzie dwóch francuskich samolotów Mirage 2000 znaleźli ukraińscy piloci szkoleni we Francji jako drudzy piloci.

Defilada z okazji święta narodowego Francji
Defilada z okazji święta narodowego Francji
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL

Po części lotniczej Polami Elizejskimi przemaszerowali żołnierze. Następnie nad najsławniejszą aleją Paryża pojawiły się śmigłowce, na ziemi zaś zaprezentowały się oddziały zmotoryzowane i kawalerzyści z Gwardii Republikańskiej.

Media: defilada "sygnałem strategicznym" dla Rosji

Prezydent Francji Emmanuel Macron był obecny na defiladzie jako szef państwa po raz dziesiąty i zarazem ostatni. Jego druga kadencja dobiega końca wiosną 2027 roku. Wybory prezydenckie we Francji odbędą się na przełomie kwietnia i maja 2027 roku.

Dziennik "Le Monde" ocenił we wtorek, że defilada miała być "sygnałem strategicznym" dla Moskwy, pokazującym, że "Europa wraz z sojusznikami jest zjednoczona, by stawić czoło zagrożeniu rosyjskiemu". Natomiast Pałac Elizejski akcentował, że wydarzenie będzie "symbolem silnej Europy, która zdaje sobie sprawę z zagrożeń na świecie".

Najważniejsze święto narodowe Francji obchodzone jest 14 lipca w rocznicę zburzenia Bastylii, które zapoczątkowało rewolucję francuską. Dzień ten jest oficjalnym świętem we Francji od 1880 roku.

Źródło: PAP
Czytaj także: