TVN24 | Świat

Rzym ścigał ich od dekad, francuska policja wreszcie zatrzymała. "Nie można uciec od odpowiedzialności"

TVN24 | Świat

Autor:
momo
Źródło:
BBC, Reuters

We Francji aresztowano siedmiu skrajnie lewicowych włoskich terrorystów - w większości członków Czerwonych Brygad - skazanych przed wieloma laty przez sąd we Włoszech. Radykałowie ukrywali się przed włoskim wymiarem sprawiedliwości we Francji, która przez dekady zapewniała im azyl. Aresztowanie to punkt zwrotny w dwustronnych stosunkach między Paryżem a Rzymem – ocenia Agencja Reutera.

Wśród aresztowanych jest Giorgio Pietrostefani, współzałożyciel grupy Lotta Continua (wł. Nieustająca Walka), który został skazany na 22 lata więzienia za udział w zabójstwie policjanta w Mediolanie w 1972 roku. Zatrzymano także sześciu członków Czerwonych Brygad, którzy otrzymali wyroki dożywocia za udział w licznych morderstwach i porwaniach, dokonanych w latach 70. i 80. Pałac Elizejski poinformował, że trwają poszukiwania trzech innych obywateli Włoch.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Kontrowersyjna "doktryna Mitterranda"

W latach 80. ubiegłego wieku ówczesny socjalistyczny prezydent Francji Francois Mitterrand zaoferował terrorystom ochronę przed ekstradycją w ramach "doktryny Mitterranda". Jedynym warunkiem uzyskania azylu we Francji było wyrzeczenie się przez nich przemocy. Ochrona nie obejmowała jednak osób, które dopuściły się zbrodni – przypomina BBC.

Francuskie władze były wówczas zaniepokojone działaniami włoskiego wymiaru sprawiedliwości, który prowadząc ofensywę przeciwko lewackim terrorystom, niejednokrotnie skazywał na więzienie lewicowych aktywistów i inne osoby podejrzane o działalność terrorystyczną, bez twardych dowodów na ich związki z Czerwonymi Brygadami.

"Doktryna Mitterranda" od dawna stanowiła kość niezgody między Francją a Włochami. Pałac Elizejski podkreślił jednak w środę, że aresztowania nie oznaczają zerwania z tą doktryną, gdyż - jak przypomniał - Mitterrand od początku uważał, że osoby mające krew na rękach, nie powinny mieć prawa do azylu.

Miejsce zamachu na byłego włoskiego premiera Aldo MoroGettyImages

Biuro prezydenta Francji Emmanuela Macrona przekazało, że aresztowania nastąpiły po miesiącach rozmów ze stroną włoską, a francuska policja wzięła na celownik terrorystów, którzy dopuścili się "krwawych zbrodni". W oświadczeniu pałac prezydencki zaznaczył jednocześnie, że aresztowania miały na celu zlikwidowanie napięć w stosunkach dwustronnych z Rzymem.

"Francja, również dotknięta przez terroryzm, rozumie absolutną konieczność zagwarantowania sprawiedliwości ofiarom" – przekazało biuro francuskiego prezydenta w komunikacie.

Włochy wcześniej wzywały prezydenta Macrona do ekstradycji komunistycznych terrorystów ukrywających się od dekad we Francji. Poszukiwanych jest około 200 członków Czerwonych Brygad.

Aldo Moro został porwany 16 marca 1978 rokuReuters Archive

"Nie można uciec od odpowiedzialności, od zadanego bólu, od wyrządzonej krzywdy".

Premier Włoch z zadowoleniem przyjął informację o aresztowaniach. Jak stwierdził, zbrodnie dokonane przez Czerwone Brygady "pozostawiły ranę, która nadal jest otwarta". - Pamięć o tych barbarzyńskich czynach jest wciąż żywa – oświadczył Mario Draghi.

Minister sprawiedliwości Włoch Marta Cartabia nazwała aresztowania "historycznym" wydarzeniem. Szef włoskiej dyplomacji Luigi Di Maio powiedział z kolei, iż są one dowodem na to, że "nie można uciec od odpowiedzialności, od zadanego bólu, od wyrządzonej krzywdy".

Francja, również dotknięta przez terroryzm, rozumie absolutną konieczność zagwarantowania sprawiedliwości ofiarom

Cytowany przez Agencję Reutera doradca Macrona powiedział, że aresztowania były możliwe dzięki odnowieniu "klimatu zaufania" między Macronem a Draghim, który objął urząd premiera Włoch w lutym tego roku, po latach napięć między Paryżem a Rzymem. - W ten sposób chcieliśmy pokazać naszą odpowiedzialność, uznać tę część włoskiej historii i przestać przymykać oczy na akty przemocy popełnione między połową lat 60. a latami 80. – oznajmił Francuz.

Aldo Moro w rękach Czerwonych Brygaddomena publiczna

Krwawe "lata ołowiu"

Czerwone Brygady aktywnie działały we Włoszech od końca lat 60. do lat 80. XX wieku, dopuszczając się wielu aktów przemocy. Jej członków oskarżano o liczne ataki terrorystyczne i zabójstwa, w tym porwanie i zabicie byłego premiera kraju Aldo Moro w 1978 roku.

Podczas dwóch dekad aktywności skrajnie lewicowych, a także skrajnie prawicowych grup terrorystycznych, znanych we Włoszech jako "lata ołowiu" (od ogromnej ilości wystrzelonych pocisków) w zamachach zginęło ponad 400 osób.

Autor:momo

Źródło: BBC, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: GettyImages