Świat

Franciszek ma nowego sekretarza. Rusza reforma Watykanu

Świat

Wikipedia CC BY SA | BlancodunoWłoski arcybiskup Pietro Parolin zastąpi kardynała Tarcisio Bertone

Papież Franciszek mianował nowym sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej włoskiego arcybiskupa Pietro Parolina - ogłosił Watykan. 58-letni dotychczasowy nuncjusz w Wenezueli zastąpi odchodzącego na emeryturę kardynała Tarcisio Bertone.

Decyzję o nominacji dla swego najbliższego współpracownika, numeru 2 w Watykanie, czyli odpowiednika premiera, papież podjął niespełna pół roku po swoim wyborze. Zamknięcie ery prawie 79-letniego kardynała Bertone, który sekretarzem stanu był ponad 7 lat, oznacza faktyczny początek wielkiej reformy w Stolicy Apostolskiej, przygotowywanej przez Franciszka.

Była ona najważniejszym postulatem kardynałów po abdykacji Benedykta XVI.

Jeden z najmłodszych sekretarzy

Arcybiskup Pietro Parolin był wcześniej przez 7 lat podsekretarzem ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu, czyli watykańskim wiceministrem spraw zagranicznych. W tej roli, którą zaczął pełnić jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II, zajmował się najbardziej delikatnymi bądź trudnymi kwestiami relacji Stolicy Apostolskiej z Wietnamem, Izraelem, a także od pontyfikatu Benedykta XVI - z Chinami. Będzie to jeden z najmłodszych sekretarzy stanu w historii. Jest on dawnym uczniem sekretarza stanu kardynała Agostino Casarolego. Abp Parolin obejmie stanowisko 15 października. Pozwoli to kardynałowi Bertone zrealizować zadanie, którego wcześniej już się podjął, czyli udział w uroczystościach w Fatimie 12 października. Arcybiskup Pietro Parolin urodził się 17 stycznia 1955 roku w Schiavon koło Vicenzy na północy Włoch. Święcenia kapłańskie przyjął w 1980 roku, po czym rozpoczął studia na wydziale prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, a następnie na Papieskiej Akademii Kościelnej, przygotowującej pracowników watykańskiej dyplomacji. Po ukończeniu studiów w 1986 roku podjął pracę najpierw w nuncjaturze w Nigerii, a potem w Meksyku. W 1992 roku ksiądz Parolin powrócił do Sekretariatu Stanu w Watykanie. W 2002 roku Jan Paweł II mianował go podsekretarzem ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu. Był szefem watykańskiej delegacji, prowadzącej negocjacje z władzami Chin na temat możliwości nawiązania pełnych relacji dyplomatycznych i wciąż nierozwiązanych spornych kwestii. W tej roli dwa razy był w Pekinie.

Trudna misja

Latem 2009 roku został mianowany nuncjuszem apostolskim w Wenezueli i podniesiony do godności arcybiskupa.

Jego wyjątkowo trudna misja w Caracas przypadła na czasy prezydentury Hugo Chaveza, który krytykę pod adresem kościelnych hierarchów mieszał z inwektywami pod ich adresem nazywając na przykład jednego z dostojników "troglodytą". Chavez domagał się rewizji stosunków swego kraju ze Stolicą Apostolską. Podkreśla się, że arcybiskup Parolin reprezentuje najlepsze tradycje watykańskiej dyplomacji, której tajniki i praktykę poznawał począwszy od niezwykle interesującej z geopolitycznego punktu widzenia końcówki lat 80. Ma ogromne, wieloletnie doświadczenie pracy w Sekretariacie Stanu. Jego brak zarzucano z kolei kardynałowi Tarcisio Bertone, który przed nominacją w 2006 roku nigdy tam nie pracował.

Emerytura kardynała

Kardynał Bertone odchodzi na emeryturę przed swymi 79 urodzinami. Po pracy na papieskich uniwersytetach w Rzymie oraz w kilku parafiach został mianowany w 1991 roku przez Jana Pawła II arcybiskupem miasta Vercelli. W Watykanie był od 1995 roku, najpierw jako sekretarz Kongregacji Doktryny Wiary, którą kierował kardynał Joseph Ratzinger. To arcybiskupowi Bertone polski papież powierzył zadanie przygotowania ogłoszenia trzeciej tajemnicy fatimskiej, co nastąpiło w 2000 roku. W 2002 roku Bertone został arcybiskupem Genui. 22 czerwca 2006 roku, a więc ponad rok po swym wyborze papież Benedykt XVI mianował go na stanowisko sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. Urząd ten objął jako następca kardynała Angelo Sodano we wrześniu 2006 roku. Ostatnie lata sprawowania urzędu przez kardynała Bertone upłynęły w klimacie polemik i kierowanej pod jego adresem krytyki z powodu zdobycia ogromnych wpływów w Watykanie. Zarzucano mu nawet to, że próbował zdominować papieża Benedykta XVI, a także że zaniedbywał lokalne kościoły, troszczył się wyłącznie o włoskie interesy i pielęgnował kontakty ze światem włoskiej polityki.

Kardynał Bertone miał przeciwników zarówno za Spiżową Bramą, jak i wśród kościelnych hierarchów spoza Watykanu, a jego rosnące wpływy przyczyniły się zdaniem obserwatorów do powstania skonfliktowanych ze sobą frakcji dostojników. Klimat ten ilustrują poufne dokumenty, wykradzione przez byłego papieskiego kamerdynera Paolo Gabriele i ujawnione w książce włoskiego dziennikarza. Wśród komentatorów nie brakuje opinii, że sytuacja za Spiżową Bramą mogła też przyczynić się do podjęcia przez Benedykta XVI decyzji o abdykacji. Praca Sekretariatu Stanu, kierowanego przez kardynała Bertone, spotkała się z miażdżącą krytyką podczas narad kardynałów, poprzedzających marcowe konklawe. Wielu z nich, wśród nich kard. Jorge Mario Bergoglio, domagał się gruntownej reformy Kurii Rzymskiej. Niedawno arcybiskup Nowego Jorku kardynał Timothy Dolan ponaglał wręcz w wywiadzie papieża, by możliwie najszybciej mianował swego nowego pierwszego współpracownika dając wyraźny sygnał zachodzących zmian. Uważa się, Franciszek chciał jednak uniknąć wszelkiego pośpiechu, bo szybkie decyzje w sprawie kardynała Bertone mogłyby być interpretowane nawet jako swoiste odcięcie się od pontyfikatu swego poprzednika.

Autor: MAC/tr / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia CC BY SA | Blancoduno

Raporty: