Był mieczem sowieckiej bezpieki. "Tropiciel dysydentów" nie żyje

TVN24

Aktualizacja:
Bobkow przez wiele lat walczył z "prowokacjami ideologicznymi". Nagranie archiwalne: obalenie pomnika twórcy radzieckiego aparatu terroru Feliksa Dzierżyńskiego w Moskwie w sierpniu 1991 rokuReuters Archiwum
wideo 2/2

Były wiceszef sowieckiego KGB Filipp Bobkow, który przez wiele lat kierował oddziałem walczącym z "dywersjami ideologicznymi", zmarł w wieku 93 lat w Moskwie. Bobkow był uważany za jednego z organizatorów represji, zaciekle zwalczającego znanych dysydentów.

O śmierci byłego wiceszefa KGB na oddziale reanimacji w szpitalu w Moskwie poinformował w poniedziałek szef radia Echo Moskwy Aleksiej Wieniediktow. Doniesienia te potwierdzili bliscy Bobkowa.

"Tropiciel dysydentów", "najważniejszy w walce z ideologicznymi dywersjami", "walczący z dysydentami" - tak rosyjskie media zareagowały na wieść o śmierci 93-letniego Filippa Bobkowa, byłego szefa Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR.

"Upodobanie do pracy"

Bobkow urodził się 1 grudnia 1925 roku w obwodzie kirowogradzkim na Ukrainie. Dzieciństwo i lata szkolne spędził w mieście Mokijiwka w obwodzie donieckim na Ukrainie. Gdy wybuchła II wojna światowa, wraz z rodziną został ewakuowany do Rosji.

Karierę zaczynał w zakładzie węglowym w obwodzie kemerowskim, gdzie został wybrany na szefa organizacji komsomolskiej. Na wojnie walczył w szeregach Armii Czerwonej, a po niej wstąpił do szkoły kontrwywiadu Smiersz (rosyjskojęzyczny skrót Śmierć szpiegom) utworzonego przez Stalina w 1943 roku. Rok później ją ukończył

Bobkow przez wiele lat walczył z "prowokacjami ideologicznymi"
kremlin.ru

"Po ukończeniu tej szkoły Bobkow został pełnoetatowym czekistą na całe 45 lat. Jego kariera była bardzo szybka. W wieku 30 lat został szefem departamentu głównego zarządu KGB, walczącego z terroryzmem i antyradzieckim podziemiem" - napisał komentator rosyjskojęzycznego portalu "Forbesa".

"Upodobanie Bobkowa do pracy nie pozostało niezauważone, a Jurij Andropow, gdy został przewodniczącym KGB, zasugerował, aby Bobkow przeniósł się do pracy w utworzonym 5. Zarządzie (walczącym z dywersjami ideologicznym przeciwnika) jako zastępca szefa" - przypomniał komentator "Forbesa".

Jurij Andropow zaproponował stworzenie w KGB wydziału zajmującego się walką z "dywersjami ideologicznymi" w 1967 roku. "Pod wpływem obcej nam ideologii wśród pewnej części niedojrzałych politycznie obywateli radzieckich, szczególnie z szeregów inteligencji i młodzieży, kształtują się nastroje apolityczności i nihilizmu" - pisał Andropow w notatce dla Komitetu Centralnego KPZR. Owe nastroje - jak ostrzegał - mogą zostać wykorzystane przez "elementy antyradzieckie", a także "politycznych demagogów". Propozycja została przyjęta i 5. Zarząd powstał latem 1967 roku. Składał się z sześciu oddziałów, by potem rozrosnąć się aż do czternastu.

Bobkow był szefem tego oddziału od 1969 do 1983 roku. "Legendarna epopeja dysydentów z końca lat 60. - początku lat 80. była nierozerwalnie związana z postacią tego człowieka, skromnie pozostającego w cieniu. (Aleksander) Sołżenicyn, (Andriej) Sacharow, (Jelena) Bonner - i setki innych osób, które wkroczyły na drogę niezgody z reżimem - ostatecznie miały generała Bobkowa jako przeciwnika. Pisarze, artyści, muzycy, reżyserzy czuli jego uważne spojrzenie na sobie, a nawet jego uścisk, gdy przekraczali bariery. Nawet po emigracji na Zachód nie pozbyli się jego nadzoru. Zagraniczni korespondenci, którzy pracowali w ZSRR, byli kolejnym obiektem zainteresowania służby Bobkowa" - napisał "Forbes".

"Krąg jego zainteresowań zawodowych był szeroki: intelektualiści, dysydenci, Żydzi, Cerkiew, nacjonaliści" - skomentował portal rosyjskojęzycznej edycji BBC.

Jurij Andropow (w tle) towarzyszy Sekretarzowi Generalnemu KPZR Leonidowi Breżniewowi w czasie wizyty do Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej w lutym 1967 roku
Mevald Karel | PAP/CTK

Dwunastu szefów

Funkcję zastępcy szefa KGB Bobkow pełnił w latach 1983-85, następnie w latach 1985-91 był pierwszym zastępcą. "Bobkow pracował w MGB (Ministerstwie Bezpieczeństwa Państwowego) i KGB z dwunastoma szefami tych instytucji. Osobiście nie znał tylko jednego z nich, Wsiewołoda Merkułowa, zastrzelonego w 1953 roku" - podał portal BBC.

Bobkow, którego portal gazeta.ru określił mianem "tropiciela dysydentów", odpowiadał także za budowanie sieci informatorów w kręgach inteligencji, nadzorowanie stowarzyszeń twórczych, działaczy kultury, dziennikarzy. Miał być bezpośrednio odpowiedzialny za wydalenie z ZSRR autora "Archipelagu Gułag" Aleksandra Sołżenicyna, poety Josifa Brodskiego, a także za zmuszenie do wyjazdu wirtuoza wiolonczeli Mścisława Rostropowicza i jego żony, śpiewaczki Galiny Wiszniewskiej.

Według dziennika "Kommiersant", Bobkow jako szef 5. Zarządu celowo wyolbrzymiał w oczach władz ZSRR zasięg ruchu dysydenckiego, czyniąc to w interesach swojego resortu.

Siedziba KGB przy placu Łubiańskim w Moskwie
RIA Novosti archive / Wikipedia / CC-BY-SA 3.0

Oprócz działań wobec "elementów antyradzieckich", Bobkow odpowiadał również za rozwiązywanie konfliktów narodowościowych w ZSRR. Jego krytycy obciążali go odpowiedzialnością za nieefektywność służb w obliczu wybuchu nastrojów nacjonalistycznych w republikach ZSRR i późniejszego rozpadu państwa.

W 1991 roku Bobkow został zwolniony z KGB decyzją prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa i przeniesiony do grupy inspektorów ministerstwa obrony. W 1992 roku zaczął pracować dla oligarchy Władimira Gusinskiego - był jego doradcą i kierował oddziałem analitycznym holdingu Most. "Urzędnicy państwowi potępiali Bobkowa za służenie oligarchom, jednak sojusz okazał się owocny i trwał przez 9 lat, aż do wydalenia Gusinskiego z Rosji" - przypomniał portal BBC.

W 2001 roku Bobkow przeszedł do Instytutu Badań Społeczno-Politycznych Rosyjskiej Akademii Nauk jako konsultant i ekspert. Poparł wówczas zredukowanie rezydentury rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego w kilku regionach świata: na Bliskim Wschodzie, w Azji Południowo-Wschodniej i Ameryce Łacińskiej. Od 2008 roku zajmował stanowisko inspektora generalnego w ministerstwie obrony.

We wspomnieniach opublikowanych w 1995 roku, zatytułowanych "KGB i władza", Bobkow wyraził żal z powodu swojego udziału w decyzjach, które po latach zostały potępione przez społeczeństwo. Wśród nich wymienił działania wobec fizyka i dysydenta Andrieja Sacharowa - zesłanie go na pobyt przymusowy w mieście Gorki (obecnie Niżny Nowogród). W 2013 roku w wywiadzie dla niezależnej telewizji Dożd zauważył, że "były przypadki, kiedy podległe mu służby być może robiły to, czego robić nie należało".

Autor: tas\mtom / Źródło: forbes.ru, bbc.com, gazeta.ru, PAP