Fico znów za sterami. Celuje w bogatych

TVN24

Aktualizacja:
Xmetov (Wikipedia, CC-BY-SA)Po dwóch latach przerwy znów rządzi Słowacją

Słowacki rząd premiera Robert Fico otrzymał wotum zaufania i wraca do władzy po niemal dwóch latach przerwy. Nowy rząd chce zrezygnować z podatku liniowego i wprowadzić podatek od luksusu. Opozycja zarzuca Fico populizm, ale nowy premier może rządzić komfortowo, ponieważ po raz pierwszy w historii Słowacji jego partia zdobyła absolutną większość w parlamencie.

Udzielenie wotum zaufania poprzedziło sześć dni burzliwej debaty parlamentarnej. Za przyjęciem tez programowych głosowało 82 deputowanych koalicyjnego "SMERU-Społecznej Demokracji". Program przeszedł, ponieważ do jego zatwierdzenia wystarczyło 76 głosów, a w przedterminowych wyborach 10 marca lewica zdobyła 83 mandaty w 150-osobowym parlamencie.

Pieniądze od zamożnych

Program rządu został zawarty w 10 punktach. Głównym celem lewicowego gabinetu ma być stabilizacja finansów publicznych i obniżenie tegorocznego deficytu budżetowego do 4,6 proc. PKB, przy wzroście PKB w wysokości 2,3 proc. W roku 2013 deficyt zostanie obniżony do 3 procent PKB.

Gabinet premiera Roberta Fico rezygnuje z 19-procentowego podatku liniowego, zastępuje go podatkiem progresywnym i wprowadza nową stawkę podatkową dla bogatych. Jej wysokość ma zostać ustalona przez Radę Solidarności i Rozwoju złożoną z przedstawicieli środowisk społecznych i zawodowych. Dochody powyżej 33 tysięcy euro rocznie zostaną obciążone podatkiem w wysokości 25 procent.

Rząd chce łagodzić skutki kryzysu odczuwalne przez obywateli Słowacji, wspierać rozwój gospodarki, walczyć z korupcją i obniżyć wysoką stopę bezrobocia, zwłaszcza wśród młodych ludzi.

Janosikowy populizm?

Deputowani liberalno-prawicowej opozycji odmówili poparcia tez programowych lewicy. Za programem głosowało jedynie kilku posłów niewielkiego opozycyjnego, konserwatywnego ugrupowania "Zwykli ludzie".

Krytykowano przede wszystkim ogólnikowość samego programu i sposoby jego realizacji. Premierowi zarzucano likwidację oszczędnościowych reform, "populizm" i wprowadzanie "janosikowego podatku" dla najlepiej zarabiających, co - zdaniem prawicy - zniechęci zagranicznych inwestorów i krajowych biznesmenów powodując odpływ kapitału ze Słowacji.

Źródło: PAP