FBI: Nie było żadnego zatrzymania Abramowicza

Świat

Aktualizacja:
Wikipedia (CC BY SA) | Mark FreemanOligarcha posiada między innymi brytyjski klub piłkarski Chelsea

Rosyjski oligarcha i miliarder Roman Abramowicz został zatrzymany przez FBI w USA - twierdzi rosyjska telewizja RBK, powołując się na swoje źródła. Przedstawiciele Abramowicza i FBI zaprzeczają. Niezależnie od tego, kursy akcji niektórych spółek miliardera na chwilę ostro zanurkowały.

RBK-TV nie podaje żadnych konkretnych informacji na temat zatrzymania, poza tym, że miało miejsce w USA. Sugeruje przy tym, że mogło do niego dojść w związku działalnością Abramowicza lub śledztwem w sprawie śmierci Borysa Bieriezowskiego.

Niepotwierdzone doniesienia

Doniesieniom RBK szybko zaprzeczyli przedstawiciele miliardera, między innymi za pośrednictwem agencji RIA Nowosti. Rosyjski konsul w Nowym Jorku powiedział z kolei agencji Interfax, że doniesienia na temat aresztowania są weryfikowane, ale nie ma na ten temat żadnych informacji.

Kilka godzin później głos zabrała sama FBI. Jej rzeczniczka oznajmił, że "nie było żadnego zatrzymania i to po prostu nie jest prawda".

W międzyczasie zanurkowały kursy akcji kilku spółek, w których znaczne udziały ma Abramowicz. Notowana w Londynie korporacja stalowa Evraz momentami traciła nawet sześć punktów procentowych. Po chwili kurs ustabilizował się na poziomie -3,3 procent. Pojawiły się więc spekulacje, czy plotka o zatrzymaniu miliardera nie była zagrywką mającą pomóc w spekulacji giełdowej.

Wielkie pieniądze

Abramowicz jest jednym z najbogatszych ludzi. Jego majątek jest szacowany na 14,6 miliarda dolarów, według rankingu "Forbesa" z 2012 roku. Daje mu to piąte miejsce w Rosji i 50. na świecie.

Jego fortuna ma korzenie w rosyjskiej prywatyzacji w latach 90-tych. Przez wiele lat współpracował z Bieriezowskim. Gdy ten ostatni popadł w niełaskę po przejęciu władzy przez Putina, Abramowicz związał się z kremlowską ekipą. Obecnie rezyduje głównie za granicą.

Autor: mk\mtom\k / Źródło: Interfax, Ria Novosti, RBK

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY SA) | Mark Freeman