Estonią rządzą kobiety

TVN24 | Świat

Autor:
mjz/kg
Źródło:
PAP

Kaja Kallas została we wtorek zaprzysiężona na szefową rządu Estonii. To pierwsza kobieta w historii na tym stanowisku. Krajem rządzą teraz dwie kobiety: prezydentem jest Kersti Kaljulaid. Nowa premier to liderka prounijnej Partii Reform, która utworzyła koalicję rządową z Partią Centrum byłego premiera Juriego Ratasa, wspieraną między innymi przez rosyjskojęzyczny elektorat. Te dwie największe partie podzieliły się po równo stanowiskami ministerialnymi.

43-letnia Kaja Kallas, w przeszłości między innymi eurodeputowana, jest pierwszą kobietą w Estonii na stanowisku premiera. Jej liberalne ugrupowanie (przez lata opowiadające się między innymi za podatkiem liniowym i cieszące się obecnie największym poparciem w kraju) wygrało poprzednie wybory parlamentarne w 2019 roku, ale Kallas nie udało się wtedy stworzyć większościowej koalicji.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Zaprzysiężenie odbyło się w stolicy kraju, Tallinie, o wschodzie słońca.

- Słońce już wzeszło, a Estonia zyska nowy rząd. Dwa tygodnie to niedługi czas na uformowanie nowej koalicji. Jednak nie dane nam było więcej, gdyż każdy dzień przynosi nowe wieści o ludziach dotkniętych wirusem – mówiła podczas zaprzysiężenia rządu prezydent Kersti Kaljulaid.

Prezydent Estonii: ten rząd musi stać się rządem dla wszystkich ludzi

- Ten rząd musi stać się rządem dla wszystkich ludzi. Przemawia za tym poparcie 70 głosów w parlamencie (w Riigikogu zasiada 101 deputowanych – red.) – podkreśliła prezydent, która za kadencji poprzedniego rządu była skonfliktowana z liderami wchodzącej w skład koalicji nacjonalistycznej Konserwatywnej Partii Ludowej Estonii (EKRE). Nowi ministrowie (7 z estońskiej Partii Reform oraz 7 z socjalliberalnej estońskiej Partii Centrum) obejmują urząd w połowie kadencji parlamentu. Do kolejnych wyborów pozostały dwa lata.

Nowa szefowa MSZ Eva-Maria Liimets z partii centrowej zapowiada utrzymanie obranego w przeszłości przez Estonię prounijnego i pronatowskiego kierunku.

Oświadczyła, że w relacjach z Rosją wszystko zależy od realizacji ze strony rosyjskiej postanowień mińskich, dotyczących zawieszenia broni na wschodniej Ukrainie. - Wtedy możemy pójść naprzód – powiedziała w rozmowie z estońskim radiem publicznym.

Jeżeli chodzi o szczebel regionalny, to przyznała, że w pierwszej kolejności będzie starała się negocjować z rządem Finlandii w sprawie zniesienia, wchodzących w życie w tym tygodniu, nowych restrykcji w ruchu transgranicznym. Finlandia nałożyła je w związku z koronawirusem.

Ustępujący premier Juri Ratas podał swój drugi centro-prawicowy rząd do dymisji 13 stycznia w związku ze śledztwem prokuratury oraz Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczącym inwestycji budowlanej w Tallinie i podejrzenia korupcji wśród niektórych członków dwóch partii koalicyjnych.

Autor:mjz/kg

Źródło: PAP