|

Dzieci płacą za ból rodziców. Po przecięciu pępowiny zaczyna się piekło

Dwutygodniowe niemowlę z zespołem abstynencyjnym na oddziale intensywnej terapii noworodków w CAMC Women and Children's Hospital, Charleston, Wirginia Zachodnia
Dwutygodniowe niemowlę z zespołem abstynencyjnym na oddziale intensywnej terapii noworodków w CAMC Women and Children's Hospital, Charleston, Wirginia Zachodnia
Źródło zdj. gł.: Salwan Georges/The Washington Post via Getty Images
Opioidy zmieniają brzmienie płaczu niemowląt. Łatwo go rozpoznać - jest bardzo wysoki, przenikliwy. Lekarze nazywają go płaczem bólu. Artykuł dostępny w subskrypcji

Wchodzisz na Oddział Terapeutyczny Noworodków, który jest strefą ciszy. Prosimy poruszać się spokojnie i mówić cicho, aby pomóc w utrzymaniu środowiska sprzyjającego leczeniu.

Dziękujemy.

Ciemnoróżowe, pulsujące, owinięte plątaniną elektrod, wyglądają jak bijące serce umieszczone w szklanym naczyniu. 

Kocyki, którymi są przykryte, drgają od napinających się i sztywniejących pod nimi małych mięśni. Trzęsą się, ale nie z zimna. W skrajnych przypadkach doświadczają napadów drgawkowych spowodowanych odstawieniem. Jak narkomani na odwyku. 

A to noworodki w inkubatorach.

Płacz bólu 

Jednym z pierwszych niepokojących objawów jest płacz. 

- Brzmi inaczej niż u zdrowych dzieci. Jest wyższy, bardziej przenikliwy - mówi w rozmowie z TVN24+ dr Cody Smith, który pracuje na oddziale intensywnej terapii noworodków w szpitalu dziecięcym WVU Medicine Golisano Children's Hospital w Morgantown w Wirginii Zachodniej. 

Płacz bólu - jak nazywają go lekarze - jest szczególnie charakterystyczny dla niemowląt narażonych na działanie opioidów. Jeśli kobieta przyjmuje je w trakcie ciąży, dziecko staje się od nich fizycznie uzależnione jeszcze w łonie matki. 

- Po urodzeniu, gdy przecina się pępowinę, niemowlę zostaje odcięte od narkotyku, co powoduje objawy odstawienia - tłumaczy neonatolog.

Pozostało 92% artykułu
Czytaj także: