Świat

Egipt wybierze prezydenta pod koniec maja. Na ulicach kolejne starcia

Świat


Wybory nowego prezydenta Egiptu odbędą się w dniach 26-27 maja, a ich wyniki powinny być znane na początku czerwca - poinformowała w niedzielę komisja wyborcza.

Za faworyta tych wyborów od dawna uważany jest marszałek Abd el-Fatah es-Sisi, który sprawował naczelne dowództwo nad siłami zbrojnymi, gdy w sierpniu 2013 roku odsunęły one od władzy wywodzącego się z islamistycznego Bractwa Muzułmańskiego prezydenta Mohammeda Mursiego. Obalenie Mursiego, który jako pierwszy uzyskał prezydenturę Egiptu w autentycznie demokratyczny sposób, nastąpiło po gwałtownych ulicznych protestach przeciwko polityce jego rządu.

Tura zapasowa

Według komisji wyborczej, jeśli pierwsza tura elekcji głowy państwa nie przyniesie rozstrzygnięcia, w połowie czerwca zostanie przeprowadzona druga tura ze spodziewanym ogłoszeniem wyników 26 czerwca.

Rejestrowanie kandydatów będzie możliwe od najbliższego poniedziałku do 20 kwietnia. Kampania wyborcza ma się rozpocząć trzy tygodnie przed głosowaniem.

Sisi poinformował w środę, że zrezygnował ze stanowiska ministra obrony oraz dowódcy sił zbrojnych, by móc ubiegać się o prezydenturę. Obserwatorzy powątpiewają, by w Egipcie istniały obecnie warunki dla przeprowadzenia wolnych i uczciwych wyborów.

Niespokojnie

W niedzielę w Egipcie znowu było niespokojnie. Podczas ataku na autobus w mieście Al-Arisz na półwyspie Synaj zginął egipski żołnierz. Według źródeł cytowanych przez Reutera autobus przewoził funkcjonariuszy policji. Także w niedzielę siły bezpieczeństwa starły się ze zwolennikami obalonego prezydenta Mursiego. Do zamieszek doszło w kampusie uniwersytetu Al-Azar.

MSZ Egiptu poinformowało w sobotę, że od 3 lipca ubiegłego roku, kiedy armia odsunęła od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego, zginęło w atakach 252 policjantów i 187 żołnierzy, a także 57 cywilów. Ataki te MSZ określiło jako terrorystyczne.

Do większości ataków doszło na Półwyspie Synaj, którego północna część uważana jest za matecznik antyrządowej rebelii islamistycznej. Częstotliwość zamachów na policjantów i żołnierzy drastycznie wzrosła tam od czasu odsunięcia Mursiego, wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego.

Autor: mn/kka / Źródło: Reuters, tvn24.pl, PAP

Tagi:
Raporty: