Do niedawna doradzał Putinowi. Teraz proponuje wobec Ukrainy "przymus braterstwa z użyciem siły"

Autor:
tas//rzw
Źródło:
actualcomment.ru, Ukraińska Prawda, Interfax

Władisław Surkow, do niedawna doradca prezydenta Władimira Putina w kwestiach ukraińskich, stwierdził w środowym wywiadzie, że "Ukrainy nie ma, a Donbas nie zasługuje na takie upokorzenie, jak powrót w skład tego kraju".

- Jest ukraiństwo. Czyli specyficzne zaburzenie umysłów. W zadziwiający sposób doprowadzone do skrajności zafascynowanie etnografią - powiedział Władisław Surkow w środowym wywiadzie, udzielonym szefowi rosyjskiego Centrum Politycznej Koniunktury Aleksiejowi Czesnakowowi i opublikowanym przez rosyjski portal Aktualnyje Kommientarii (Aktualne Komentarze).

Były doradca prezydenta Rosji Władimira Putina, kiedyś odpowiedzialny na Kremlu za strategię rosyjskiej polityki wobec Kijowa, stwierdził ponadto, że "Donbas nie zasługuje na takie upokorzenie, jak powrót w skład Ukrainy".

- Nie mam wystarczająco silnej wyobraźni, aby to sobie wyobrazić. Donbas nie zasługuje na takie upokorzenie, a Ukraina nie zasługuje na taki zaszczyt - oznajmił.

Surkow wyznał, że "nie widzi innego sposobu współpracy z Ukrainą jak przymus braterstwa z użyciem siły".

- To jedyna metoda, która historycznie okazała się skuteczna na kierunku ukraińskim - stwierdził. 

Władisław Surkow (w środku) na naradzie dotyczącej realizowania dekretów prezydenta (zdjęcie archiwalne) kremlin.ru

Nadzorowanie spraw ukraińskich

Jak informowały ukraińskie media, Władisław Surkow nadzorował sprawy Ukrainy na Kremlu w latach 2004-2013. Po wybuchu konfliktu z prorosyjskimi separatystami w Donbasie na wschodniej Ukrainie w 2014 roku zajął się kwestiami związanymi z jego uregulowaniem. Przy udziale Surkowa zostały zawarte porozumienia mińskie, zakładające pokojowe rozwiązanie konfliktu. Surkow brał również udział w spotkaniach grupy normandzkiej (przywódców Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji) poświęconych sytuacji w Donbasie.

O odejściu Surkowa ze służby państwowej rosyjskie media poinformowały w styczniu. Później Kreml poinformował, że relacjami Rosji z Ukrainą w administracji Putina będzie zajmować się jej wiceszef Dmitrij Kozak.

Surkow w rozmowie z agencją Interfax wyznał, że jego decyzja jest związana "ze zmianą kursu na odcinku ukraińskim".

Autor:tas//rzw

Źródło: actualcomment.ru, Ukraińska Prawda, Interfax

Źródło zdjęcia głównego: president.gov.ua

Pozostałe wiadomości