Świat

Doniesienia o egzekucjach, informacyjny chaos. Londyn ujawnia dokumenty o stanie wojennym

Świat

Jacek Stawiski o dokumentach Brytyjczyków
tvn24Wielka Brytania odtajniła dokumenty dotyczące stanu wojennego

Brytyjskie Archiwa Państwowe ujawniły setki dokumentów dotyczących stanu wojennego w Polsce. Można w nich znaleźć m.in. korespondencję prezydenta Ronalda Reagana i Margaret Thatcher czy ocenę sytuacji w Polsce w grudniu 1981 roku. Z dokumentów wynika także, że Londyn w pierwszym okresie stanu wojennego miał bardzo słabe rozeznanie w sytuacji w Polsce.

Opublikowane dokumenty znalazły się w w pakiecie razem z informacjami dotyczącymi wojny o Falklandy. Ich udostępnienie stało się możliwe, ponieważ minęło 30 lat od opisywanych wydarzeń.

W dokumentach, które liczą ponad 300 stron, można znaleźć m.in. korespondencję Ronalda Reagana z premier Margaret Thatcher, którzy uzgadniają działania przeciwko władzom PRL i ZSRR. Jest też wymiana korespondencji między sekretarzem stanu USA Aleksandrem Haigiem a ministrem spraw zagranicznych Lordem Carringtonem. Są również zapisy rozmów Thatcher z Carringtonem. Z dokumentów wyłania się dość chaotyczny obraz Polski, jaki Brytyjczycy mieli w pierwszych dniach stanu wojennego. Administracja Thatcher niewiele wiedziała o tym, jak faktycznie wyglądała sytuacja w Polsce.

Codzienny obraz w depeszach ambasadora

W tym kontekście szczególnie ciekawe są depesze ambasadora brytyjskiego w Warszawie, Cynlaisa Jamesa.

Zagraniczny komentator TVN24 Jacek Stawiski, po zapoznaniu się z dokumentami, zwrócił uwagę m.in. na depesze z końca grudnia 1981 r., w których brytyjski dyplomata pisał m.in. o rzekomym rozstrzelaniu żołnierza, który miał sprzeciwić się stanowi wojennemu (informacja niepotwierdzona), donosił też o zatrzymaniu w areszcie domowym kilkunastu oficerów sztabu generalnego, którzy nie podporządkowali się stanowi wojennemu.

Wiele z tych informacji opierało się na wyrywkowych, niezweryfikowanych danych pozyskiwanych przez ambasadę m.in. od Kościoła w Polsce czy mieszkających w naszym kraju obywateli brytyjskich.

Waszyngton i Londyn najbardziej zaangażowane

W dokumentach znaleźć można również opis sytuacji w Polsce, jakiego dokonał amerykański dyplomata Lawrence Eagleburger. Mówił o nim podczas spotkania NATO w sprawie Polski. Wynikać miało z niego przykładowo, że Waszyngton spodziewał się radzieckiej interwencji w przypadku fiaska działań Jaruzelskiego. Dokumenty są również interesujące dlatego, że na przełomie 1981 i 1982 roku to Brytyjczycy przewodzili Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, poprzedniczki Unii Europejskiej. Widać różnice w podejściu do tematu Brytyjczyków i innych nacji, a także wysiłki brytyjskie, podejmowane w celu zwołania spotkania na międzynarodowym szczeblu ws. stanu wojennego w Polsce.

Dokumenty można znaleźć na stronie Narodowych Archiwów Wielkiej Brytanii.

Autor: jk//gak / Źródło: TVN24, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: The National Archives

Raporty: