Donald Tusk otrzymał raport od szefa CIA. "Należy spodziewać się różnych scenariuszy"

Donald Tusk
Donald Tusk otrzymał raport od szefa CIA. "Należy spodziewać się różnych scenariuszy"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Albert Zawada/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Premier Donald Tusk przekazał, że otrzymał raport CIA "dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach". - I tak jak ja już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy, należy spodziewać się różnych scenariuszy - oświadczył, nie podając szczegółów.

Donald Tusk wziął w czwartek udział w spotkaniu z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie. Po spotkaniu premier, mówiąc o kwestiach bezpieczeństwa Polski, poinformował, że w ostatnich godzinach "otrzymał dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA [Johna Ratcliffa - red.] dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach".

- Tak jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy, należy spodziewać się różnych scenariuszy. Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance Unii Europejskiej - podkreślił.

Uniknięto "bezpośredniego zagrożenia" na granicy

Szef rządu przekazał też, że w czwartek w nocy dzięki współpracy polskich i ukraińskich służb "udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia dla jednego z przejść granicznych". Dodał, że Rosja zdecydowała się już na prowokacyjne ataki na przejścia graniczne, na przykład w Mołdawii.

- Spodziewamy się tego typu akcji także, jeśli chodzi o przejścia graniczne z Ukrainą w innych państwach, także w Polsce - przyznał Tusk. Jak zaznaczył, w czwartek "w nocy mieliśmy niestety tego zapowiedź, skończyło się szczęśliwie, ale musimy być przygotowani na różne tego typu prowokacje, (...) także na sabotaż wewnętrzny".

Andrzej Derlatka: to nie prowokacje, to ataki

Andrzej Derlatka, były wysoki rangą oficer Urzędu Ochrony Państwa i Agencji Wywiadu, komentował na antenie TVN24 BiS wypowiedź Donalda Tuska. Przyznał, że jest zaniepokojony.

- Rosjanie uważają Polskę za jednego ze swoich głównych wrogów, o ile nie najważniejszego wroga. Wychodzą z założenia, że jeżeli wy szkodzicie nam, pomagając Ukrainie, to my będziemy wam szkodzili też - powiedział.

Ekspert ocenił, że sytuacja operacyjna w Polsce nie jest najlepsza, gdyż wśród licznych uchodźców z Ukrainy i Białorusi mogą być rosyjscy sympatycy i agenci. Ponadto z jego informacji wynika, że Rosja nie jest zainteresowana zakończeniem wojny z Ukrainą.

- To, o czym mówili Amerykanie, ostrzegali nas, to może mieć też aspekt właśnie graniczny - wskazał. - To już nie prowokacje, bo to już nie ma czego prowokować. To już ataki. Mogą być to ataki na polskich żołnierzy, na polskich urzędników, na obywateli polskich, na instalacje, na obiekty na terenie Polski. To może mieć tego typu charakter - wymienił.

Andrzej Derlatka o możliwych wrogich działaniach Rosji wobec Polski: to nie prowokacje, to ataki
Źródło: TVN24 BiS

Wizyta szefa CIA w Moskwie

25 sierpnia dyrektor CIA John Ratcliffe przebywał z wizytą w stolicy Rosji, gdzie odbył rozmowy z szefem Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Siergiejem Naryszkinem oraz dyrektorem Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandrem Bortnikowem.

We wtorek minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przekazał, że odbył "bardzo ważną rozmowę" z szefem CIA, ale nie zdradził tematu rozmów.

Obywatel Mołdawii ranny w ataku na przejście graniczne

W czwartek MSZ Mołdawii oskarżyło Rosję o celowy atak na ukraińską część przejścia granicznego Tudora-Starokozacze oraz próbę usprawiedliwienia ataku fałszywymi twierdzeniami o rzekomym transporcie broni z Mołdawii do Ukrainy.

Do ataku doszło w nocy z 8 na 9 września. Rosja zaatakowała ukraińską część przejścia granicznego, a dwa kolejne drony spadły w jego pobliżu. Uszkodzona została infrastruktura punktu kontrolnego, a jego funkcjonowanie zostało czasowo wstrzymane. Według władz Mołdawii, w wyniku ataku zginęło dwóch obywateli Ukrainy, a kilka osób zostało rannych, w tym obywatel Mołdawii. W środę Kiszyniów potępił rosyjski atak i wyraził solidarność z Kijowem.

Źródło: TVN24, TVN24 BiS, PAP
Czytaj także: