Prawdopodobnie ostatni taki szczyt. Juncker się wzruszył, Tusk jest "twardzielem"

TVN24

Ostatni szczyt Tuska i Juncera? "Najprawdopodobniej"tvn24
wideo 2/36

Nie mam łez w oczach. Odczułem osobistą satysfakcję, że jestem twardziel ciągle i nie poddaję się wzruszeniom zbyt łatwo - stwierdził w piątek szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Jeśli nie pojawi się potrzeba nadzwyczajnego posiedzenia, to obecny szczyt w Brukseli będzie ostatnim, który prowadził były polski premier. Na uwagę dziennikarki, że Jean-Claude Juncker, także kończący swą kadencję przewodniczący Komisji Europejskiej, okazał wzruszenie, Tusk odparł: - Ja jestem mniej sentymentalny.

W czwartek unijni liderzy poparli porozumienie w sprawie brexitu zawarte między Unią Europejską a Wielką Brytanią.

CZYTAJ WIĘCEJ O UNIJNYM SZCZYCIE >

"Jestem twardziel i nie poddaje się wzruszeniom"

- Zakładam, że to była moja ostatnia Rada Europejska, stąd poczucie satysfakcji i ulgi, bo to nie była łatwa praca - powiedział w piątek dziennikarzom przewodniczący RE Donald Tusk. Od grudnia przywództwo z rąk byłego polskiego premiera przejmuje Belg Charles Michel.

Tusk przyznał, że jeśli porozumienie w sprawie brexitu nie zostanie zaakceptowane przez Izbę Gmin, możliwe, że potrzebna będzie "specjalna Rada". - Ale nie chcę wywoływać żadnych demonów, bo dla niektórych to byłaby perspektywa niezbyt przyjemna - zauważył.

W odpowiedzi na uwagę dziennikarki, że ustępujący przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker się wzruszył, Tusk odparł: - Ja jestem mniej sentymentalny.

- My, Kaszubi, musimy być twardzi, inaczej byśmy nie przetrwali tych nie najłatwiejszych lat naszej historii - wyjaśnił.

Przyznał jednak, że "jest to jakoś tam poruszający moment". - To, że ja nie mam łez w oczach, to nie znaczy, że ci, którzy mnie żegnali, się nie popłakali, a było kilku takich. Odczułem taką osobistą satysfakcję, że jestem twardziel ciągle i nie poddaje się wzruszeniom zbyt łatwo - stwierdził szef RE.

Juncker "dumny, że mógł służyć Europie"

Wcześniej Tusk podziękował Junckerowi za wspólna pracę, przyjaźń i solidarność. Podziękował też dziennikarzom za cierpliwość, uczestnictwo w późnych konferencjach prasowych i śmiech z żartów, które "nigdy nie były śmieszne". - Dziękuję Donaldowi za przyjaźń, wspólną pracę - odpowiedział Juncker. - Dziękuję wam wszystkim, panie i panowie - zwrócił się do dziennikarzy. Łamiącym się głosem dodał, że do końca życia pozostanie dumny z tego, że mógł służyć Europie.

"Wolałbym, żeby moja ostatnia Rada Europejska była na inny temat"

W czwartek Tusk zapewniał, że państwa UE w żaden sposób nie chcą wpływać na wynik głosowania w Izbie Gmin w sprawie umowy rozwodowej, nie zachęcają do przedłużenia brexitu czy innych scenariuszy.

- Jesteśmy neutralni. Jeśli by się miało okazać, że nie ma zgody parlamentu brytyjskiego i Brytyjczycy wystąpią z prośbą o kolejne odłożenie decyzji, to jestem zobowiązany do przeprowadzenia konsultacji ze wszystkimi państwami członkowskimi, żeby odpowiednio zareagować na tę prośbę - mówił dziennikarzom w Brukseli pierwszego dnia szczytu. Zaznaczył, że nie powie, w jaki sposób zareagowałaby UE27, zanim tych ewentualnych konsultacji nie przeprowadzi. - Całym sercem jestem po stronie tych, którzy walczyli do końca, żeby Wielka Brytania została w Unii i robiłem wszystko, właściwie więcej niż powinienem, biorąc pod uwagę formalności, żeby wielka Brytania nie wyszła z Unii Europejskiej. (...) Zdecydowanie wolałbym, żeby moja ostatnia Rada Europejska była na inny temat - powiedział Tusk.

Autor: momo//rzw / Źródło: TVN24, PAP

Tagi:
Raporty: