Chiny z zadowoleniem przyjmują ogłoszenie przez zainteresowane strony porozumienia o rozejmie - oświadczyła w środę Mao Ning, nawiązując do wyników negocjacji USA z Iranem.
Pytana o słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który w rozmowie z agencją AFP wyraził przekonanie, że Chiny skłoniły Iran do negocjacji, nie odpowiedziała wprost, lecz przekonywała o aktywnym zaangażowaniu dyplomatycznym swojego kraju.
"Chiny będą nadal odgrywać konstruktywną rolę"
- Od wybuchu konfliktu Chiny zawsze opowiadały się za zawieszeniem broni i pokojem - powiedziała na briefingu.
Mao Ning dodała, że chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi odbył 26 rozmów telefonicznych z odpowiednikami z innych państw, a specjalny wysłannik Pekinu prowadzi w regionie Zatoki Perskiej tak zwaną dyplomację wahadłową. Wymieniła też wspólną z Pakistanem pięciopunktową inicjatywę na rzecz przywrócenia pokoju.
Sytuację na Bliskim Wschodzie relacjonujemy w tvn24.pl >>
- Jako odpowiedzialne mocarstwo Chiny będą nadal odgrywać konstruktywną rolę - oświadczyła.
Chińskie MSZ o cieśninie Ormuz
Dopytywana o doniesienia dotyczące planów pobierania przez Iran i Oman opłat za korzystanie z cieśniny Ormuz, przypomniała, że drożność tego szlaku "leży w interesie społeczności międzynarodowej". - Mamy nadzieję, że wszystkie strony będą współpracować, aby promować wczesne wznowienie normalnego tranzytu - podsumowała.
W nocy z wtorku na środę, tuż przed upływem terminu ultimatum wyznaczonego przez prezydenta Donalda Trumpa, USA i Iran zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni.
Częścią rozejmu osiągniętego za pośrednictwem Pakistanu jest ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, przez którą przed rozpoczęciem 28 lutego nalotów USA i Izraela na Iran transportowanych było około 20 procent światowego wolumenu ropy naftowej i około 25 procent skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: WU HAO/PAP/EPA