Prezydent USA Donald Trump ostro skrytykował głowę Kościoła katolickiego papieża Leona XIV we wpisie na platformie Truth Social oraz później podczas rozmowy z dziennikarzami w bazie wojskowej Andrews pod Waszyngtonem.
"Papież Leon jest SŁABY w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej. Mówi o 'strachu' przed administracją Trumpa, ale nie wspomina o STRACHU, który Kościół katolicki i wszystkie inne organizacje chrześcijańskie odczuwały podczas pandemii COVID, kiedy aresztowano księży, duchownych i wszystkich innych za odprawianie nabożeństw" - napisał Trump. Dodał, że znacznie bardziej lubi brata papieża, Louisa Prevosta, niż jego, bo Louis "jest w pełni MAGA".
"On to rozumie, a Leon nie! Nie chcę papieża, który uważa, że to w porządku, by Iran miał broń nuklearną. Nie chcę papieża, który uważa, że to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę, kraj, który wysyłał ogromne ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych i, co gorsza, opróżniał więzienia, w tym morderców, handlarzy narkotyków i zabójców w naszym kraju" - napisał prezydent USA.
"I nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo robię dokładnie to, do czego zostałem wybrany, Z WIELKĄ PRZEWAGĄ, ustanawiając rekordowo niską liczbę przestępstw i tworząc Największą Giełdę Papierów Wartościowych w Historii" - dodał.
Trump: papież powinien być mi wdzięczny
Trump ocenił, że papież powinien być mu wdzięczny, bo został wybrany tylko dlatego, że był Amerykaninem, bo "oni uznali, że to najlepszy sposób na poradzenie sobie z prezydentem Donaldem J. Trumpem". Zaznaczył, że gdyby on nie był w Białym Domu, to Leon nie byłby w Watykanie.
"Leon powinien wziąć się w garść jako papież, kierować się zdrowym rozsądkiem, przestać ulegać radykalnej lewicy i skupić się na byciu Wielkim Papieżem, a nie politykiem. To bardzo mu szkodzi, a co ważniejsze, szkodzi Kościołowi katolickiemu!" - zakończył wpis Trump.
Pytany przez dziennikarzy o powody zamieszczenia wpisu, Trump odparł, że uważa, że Leon "nie wykonuje dobrej roboty" i "najwyraźniej lubi przestępczość", wskazując na jego obronę imigrantów. Zarzucił mu, że jest "bardzo liberalny". - Nie jestem fanem papieża Leona - zaznaczył.
Opublikował grafikę, na której wygląda jak Jezus
Później w swoim portalu Truth Social Trump opublikował wyglądającą jak wygenerowana przez sztuczną inteligencję grafikę, na której jest on przedstawiony jako postać przypominająca Chrystusa.
Opublikowany przez Trumpa obraz - bez komentarza - przedstawia prezydenta USA w białej szacie i czerwonym płaszczu, kładącego rękę na czole chorego mężczyzny. Z rąk Trumpa wystrzeliwują świetliste promienie. Wokół widać twarze żołnierza, weterana, uśmiechniętej pielęgniarki i modlącej się kobiety. W tle pojawiają się: Statua Wolności, Mauzoleum Lincolna, fajerwerki, amerykańska flaga, kształty przypominające wojskowe samoloty, orły oraz żołnierze w roli aniołów.
Skąd krytyka Trumpa pod adresem papieża
Komentarz prezydenta Trumpa to reakcja między innymi na szereg wypowiedzi papieża, który wzywał do pokoju w Iranie i zakończenia "szaleństwa wojny". W niedzielę Leon mówił zaś o Królestwie Bożym jako "bastionie przeciwko złudzeniu wszechmocy, które nas otacza i staje się coraz bardziej nieprzewidywalne i agresywne", co zostało zinterpretowane jako aluzja do sytuacji w USA.
W niedzielę telewizja CBS wyemitowała też materiał o krytycznej postawie Leona wobec wojen Trumpa i polityki imigracyjnej, w tym wywiady z trzema amerykańskimi kardynałami, którzy również ocenili, że wojna z Iranem nie jest wojną sprawiedliwą w świetle doktryny katolickiej. Kardynałowie krytykowali też podejście do imigrantów, a kardynał Joseph Tobin, arcybiskup Newarku, określił ICE mianem "ogranizacji bezprawia".
Do ataku na papieża dochodzi też po tym, jak prasa ujawniła bezprecedensowe wezwanie przez Pentagon nuncjusza papieskiego kard. Christophe'a Pierre'a w proteście przeciwko słowom papieża na temat polityki zagranicznej USA w kontekście ataku na Wenezuelę.
Według portalu Free Press, wiceszef Pentagonu Elbridge Colby miał strofować kardynała, że Kościół powinien być po stronie USA, a jeden z urzędników Pentagonu miał nawet pośrednio grozić, przywołując przykład "niewoli awiniońskiej" papieży z XIV wieku. Zarówno Pentagon, jak i Watykan zaprzeczyły jednak, by faktycznie doszło do gróźb.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ANDREW THOMAS/ POOL