Wybory na Węgrzech odbyły się w ostatnią niedzielę. Po przeliczeniu ponad 98 proc. głosów Tisza Petera Magyara ma 136 miejsc w parlamencie, koalicja Fideszu i KDNP pod przewodnictwem Orbana - 57, a skrajnie prawicowy Mi Hazank - sześć. W jednym okręgu jednomandatowym zarządzono powtórzenie głosowania i wciąż liczone są głosy oddane korespondencyjnie i za granicą.
Prezydent USA Donald Trump skomentował niepełne wyniki, które wskazują na zwycięstwo Magyara. Jak powiedział dziennikarzowi stacji ABC News, nie przejął się porażką Viktora Orbana w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, a jego przyszłego następcę na stanowisku premiera, dotychczasowego lidera opozycji darzy sympatią - podała w środę agencja Reutera.
- Myślę, że ten nowy człowiek dobrze sobie poradzi, to dobry człowiek - oświadczył Trump.
Wsparcie amerykańskiej administracji dla Orbana
Wcześniej jednak USA intensywnie wspierały Orbana. Jeszcze w piątek Trump zapewniał, że jego administracja jest gotowa wzmocnić gospodarkę Węgier, "jeśli Viktor Orban i Węgrzy będą tego potrzebować".
"Mój rząd jest gotowy wykorzystać całą potęgę gospodarczą Stanów Zjednoczonych, aby wzmocnić gospodarkę Węgier, tak jak czyniliśmy to w przeszłości dla naszych Wielkich Sojuszników, jeśli premier Viktor Orban i naród węgierski kiedykolwiek będą tego potrzebować" - napisał Trump na platformie Truth Social.
"Z entuzjazmem zainwestujemy w przyszły dobrobyt, który wygeneruje dalsze przywództwo Orbana" - dodał.
Do głosowania na Orbana zachęcał w ubiegłym tygodniu w Budapeszcie wiceprezydent USA J.D. Vance. Po informacjach o spodziewanej wygranej Tiszy powiedział w rozmowie z Fox News, że "Viktor Orban to wspaniały facet, który wykonuje świetną robotę" i ocenił, że jego 16-letnie rządy na Węgrzech przyniosły "fundamentalne zmiany" w tym kraju.
Oświadczył, że USA wspierały Orbana, bo był skłonny przeciwstawiać się "biurokracji w Brukseli", która "wyrządza Stanom Zjednoczonym bardzo, bardzo wiele zła".
"Upadek modelu politycznego" z USA
Komentując amerykańskie reakcje węgierski dziennik "Nepszava" napisał, że porażka Fideszu, partii Orbana, to dla amerykańskiej prawicy coś "więcej niż utrata sojusznika". To "upadek modelu politycznego, który administracja Trumpa pokazała amerykańskim wyborcom jako przykład do naśladowania".
"Wydarzenia na Węgrzech można postrzegać jako swego rodzaju zmianę reżimu i referendum w sprawie polityki w stylu Trumpa" - twierdzi "Nepszava". Według dziennika węgierscy wyborcy odrzucili w niedzielę "ideologię, która stanowi kamień węgielny amerykańskiego ruchu MAGA".