- Trump zapowiedział nałożenie ceł na Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię. Kolejne stawki miałyby obowiązywać do czasu, aż USA uzyskają zgodę na "całkowity zakup Grenlandii".
- Z doniesień medialnych wynika, że wizyta Karola III w USA planowana jest na kwiecień.
- Starmer, pytany o ewentualne odwołanie wizyty, mówił o konieczności utrzymania dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi.
O tym, że brytyjski monarcha złoży prawdopodobnie w kwietniu 2026 roku oficjalną wizytę w USA, poinformował pod koniec grudnia "Times", powołując się na źródło bliskie sprawie. Według dyplomatów, których cytował dziennik, "rodzina królewska może pomóc w utrzymaniu szczególnych relacji" między państwami.
Premier Keir Starmer, zapytany w poniedziałek, czy doradzi królowi odwołanie kwietniowej wizyty, odparł, że dla Wielkiej Brytanii ważne jest kontynuowanie współpracy z USA w kwestiach obrony, wywiadu i bezpieczeństwa. - To wymaga od nas utrzymywania dobrych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi - powiedział szef brytyjskiego rządu podczas konferencji prasowej.
Politycy chcą odwołania wizyty
Dzień wcześniej lider Liberalnych Demokratów Ed Davey we wpisie na portalu X stwierdził, że wizyta Karola III za Oceanem powinna zostać odwołana, jeśli Trump "wprowadzi skandaliczne cła i nadal będzie zastraszał Grenlandię". Polityk dodał, że "Wielka Brytania nie może być popychadłem dla szantażysty ani nagradzać zachowania Trumpa taką pompą, jakiej on pragnie".
O odwołanie wizyty Karola III na tej samej platformie zaapelował poseł Partii Konserwatywnej Simon Hoare. "Zbliżająca się wizyta państwowa Jego Królewskiej Mości w Stanach Zjednoczonych musi zostać odwołana. Cywilizowany świat nie może już dłużej tolerować Trumpa" - czytamy m.in. w jego sobotnim wpisie, gdzie nazywa prezydenta USA "piratem".
Cel wizyty Karola III w USA
Z ustaleń, którymi "Times" podzielił się pod koniec 2025 roku, wynika, że - poza Karolem III - z wizytą do USA ma udać się również jego syn, książę William. Następca tronu ma polecieć za ocean z okazji organizowanych w tym roku piłkarskich mistrzostw świata.
"Downing Street ma nadzieję wykorzystać wizyty (Karola III i księcia Williama - red.) jako zachętę do podpisania z prezydentem USA Donaldem Trumpem pełnej umowy handlowej między Wielką Brytanią a USA" - pisał dziennik w grudniu. Obecnie negocjacje utknęły w martwym punkcie z powodu wysuwanych przez USA żądań zwiększenia dostępu do brytyjskich rynków dla amerykańskich rolników. Ponadto w grudniu Stany Zjednoczone wstrzymały obiecane wielomiliardowe inwestycje w brytyjskie technologie z powodu przepisów dotyczących bezpieczeństwa w sieci, podatku od usług cyfrowych i ograniczeń w zakresie bezpieczeństwa żywności. Inwestycje o wartości 31 mld funtów zostały przedstawione przez prezydenta Trumpa podczas jego wrześniowej oficjalnej wizyty w Wielkiej Brytanii.
Wizyta Karola III w USA byłaby pierwszą wizytą panującego brytyjskiego monarchy w tym kraju od prawie 20 lat, kiedy to królowa Elżbieta II przyjęła zaproszenie od prezydenta USA George'a W. Busha w 2007 roku.
Autorka/Autor: wac//am
Źródło: PAP, BBC, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TOLGA AKMEN/PAP/EPA