Świat

"Do Ameryki dotarły zmiany". Zobacz pierwsze przemówienie

Świat

Aktualizacja:

Zwycięzca amerykańskich wyborów prezydenckich Barack Obama przemawiając pierwszy raz po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów przed swymi zwolennikami w Chicago podkreślił, że "do Ameryki dotarły zmiany".

ZOBACZ SZCZEGÓŁOWE WYNIKI WYBORÓW

Obama dodał, że on i jego ekipa "będą się wsłuchiwać się w głosy wszystkich: białych i czarnych, młodych i starych, bogatych i biednych, heteroseksualistów i homoseksualistów, Demokratów i Republikanów". - Jesteśmy i zawsze będziemy Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej - podkreślił. I dodał: - Będę służył mojemu krajowi jako godny przywódca.

Podziękował też swemu rywalowi z Partii Republikańskiej Johnowi McCainowi i wyraził chęć współpracy z nim. - Jesteśmy zdeterminowani, by zaleczyć nasze rany i zbudować pomosty nad podziałami - mówił.

Na spotkaniu z Obamą w położonym w sercu miasta Parku Granta zebrało się kilkadziesiąt tysięcy osób.

To najtrudniejszy moment w historii

Nowy Jork. Szczęśliwi zwolennicy Baracka Obamy, fot. PAP/EPA PAP/EPA

Pierwszy ciemnoskóry zwycięzca wyborów prezydenckich Barack Obama podkreślił znaczenie problemów, jakie staną przed nową administracją. - Nadchodzące wyzwania są największe w historii - mówił. Odniósł się do dwóch wojen, w których walczą amerykańscy żołnierze w Afganistanie i Iraku oraz toczącym się kryzysie gospodarczym.

Do obywateli świata

Przyszły 44. prezydent USA zwrócił się również do swoich zwolenników na świecie. - Mamy odrębne historie, ale wspólną przyszłość - mówił w przemówieniu. - Nadchodzi czas przywództwa amerykańskiego. Obama zapewnił także, że Stany Zjednoczone będą wspierać pokój i walczyć z terroryzmem. - Pokonamy was, a jeżeli szukacie pokoju, będziemy was wspierać - zapewniał.

Szczeniak pierwszą obietnicą

- Kocham was bardzo, zasłużyłyście na nowego szczeniaka, który przeprowadzi się z nami do Białego Domu - powiedział Obama, zwracając się do swoich córek: 10-letniej Malii i 7-letniej Sashy. Prezydent-elekt nie zdradził, jak będzie wabił się pies, ani jakiej będzie rasy.

Poprzednikami nowego pupila państwa Obamów w Białym Domu były terriery szkockie rodziny Bushów - Barney i Miss Beazley.

CZYTAJ WIĘCEJ O AMERYKAŃSKICH WYBORACH W RAPORCIE

Źródło: tvn24.pl, PAP, le figaro.fr