Grupa robocza spotkała się w Kopenhadze. Negocjacje w sprawie Grenlandii

Nuuk, stolica Grenlandii
Szefowie dyplomacji Danii i Grenlandii, Lars Lokke Rasmussen i Vivian Motzfeld, po spotkaniu w Waszyngtonie
Źródło: ENEX
Duńscy, grenlandzcy i amerykańscy urzędnicy wysokiego szczebla spotkali się w Kopenhadze, aby dyskutować na temat przyszłości Grenlandii. Źródła nadawcy publicznego DR twierdzą, że rozmowy toczą się wokół kwestii zwiększenia zaangażowania NATO na Grenlandii i renegocjacji duńsko-amerykańskiego porozumienia z 1951 roku.

Pierwsze negocjacje grupy roboczej duńskich, grenlandzkich i amerykańskich urzędników wysokiego szczebla w sprawie przyszłości Grenlandii odbyły się w środę w Waszyngtonie - poinformowało duńskie ministerstwo spraw zagranicznych.

W oświadczeniu, opublikowanym w środę późnym wieczorem w Kopenhadze, resort dyplomacji Danii podkreślił, że "celem spotkania było omówienie, w jaki sposób możemy odpowiedzieć na obawy Stanów Zjednoczonych dotyczące bezpieczeństwa w Arktyce, z poszanowaniem 'czerwonych linii' Królestwa Danii".

Nuuk, stolica Grenlandii
Nuuk, stolica Grenlandii
Źródło: PAP

"Czerwone linie" to określone przez Danię i Grenlandię stanowisko polegające na przekonaniu, że zależna dziś od Danii Grenlandia, wobec której roszczenia wysuwają Stany Zjednoczone, nie powinna utracić suwerenności ani integralności na rzecz USA.

Grupa robocza to efekt rozmów szefów duńskiej dyplomacji Larsa Lokke Rasmussena i Grenlandii Vivian Motzfeldt w Waszyngtonie z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em i sekretarzem stanu Markiem Rubiem z połowy stycznia.

Prace nad nową umową z USA i zwiększeniem zaangażowania NATO

Według duńskiego nadawcy publicznego DR negocjacje na pierwszym spotkaniu tej grupy ze strony Danii prowadził szef departamentu w duńskim MSZ i były ambasador w Chinach Jeppe Tranholm-Mikkelsen. Natomiast Stany Zjednoczone reprezentował Mike Needham, radca w Departamencie Stanu USA.

Źródła DR twierdzą, że rozmowy toczą się dwutorowo: dotyczą kwestii zwiększenia zaangażowania NATO na Grenlandii w celu odstraszenia Chin i Rosji, a drugi wątek związany jest z renegocjacją duńsko-amerykańskiego porozumienia z 1951 roku, zezwalającego USA na obecność wojskową na Grenlandii w postaci bazy wojskowej Pituffik (pierwotnie Thule). Do uzupełnienia tej umowy doszło w 1992 roku.

Z tymi wątkami, jak przypomina duński nadawca publiczny, wiąże się z koncepcją Złotej Kopuły prezydenta USA Donalda Trumpa, polegającej na budowie tarczy antyrakietowej. Grenlandia jest tu ważnym elementem geograficznym.

Trump w ubiegłym tygodniu w Davos oświadczył, że wraz sekretarzem generalnym NATO opracował ramy przyszłego porozumienia w sprawie Grenlandii.

"Ład światowy taki, jaki go znamy, jest pod presją"

Przed spotkaniem grupy roboczej w Kopenhadze doszło do spotkania prezydenta Francji Emmanuela Macrona z premierami Danii i Grenlandii, Mette Frederiksen i Jensem-Frederikiem Nielsenem.

Macron powiedział po spotkaniu, że przebudzenie strategiczne dla całej Europy powinno koncentrować się na "potwierdzeniu naszej europejskiej suwerenności, wkładzie w bezpieczeństwo Arktyki, walce z ingerencjami zagranicznymi i dezinformacją". Podczas wspólnych oświadczeń dla prasy powtórzył słowa solidarności i wsparcia dla Danii i Grenlandii.

Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Danii Mette Frederiksen
Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Danii Mette Frederiksen
Źródło: THOMAS PADILLA/PAP/EPA

Zapowiedział też, że rozmowy z Frederiksen i Nielsenem będą dotyczyć kwestii bezpieczeństwa. - Wobec postawy Rosji na Dalekiej Północy (...), obecności gospodarczej Chin i strategicznych konsekwencji tego zbliżenia zgadzamy się do konieczności wzmocnienia naszej postawy obronnej w Arktyce - powiedział.

Frederiksen również uznała, że "NATO powinno odgrywać ważniejszą rolę w rejonie Arktyki i Dalekiej Północy", w tym w rejonie Grenlandii. W tym kontekście podkreśliła rolę manewrów Arctic Endurance i wyraziła wdzięczność za wkład Francji w te ćwiczenia.

- Jesteśmy w sytuacji, gdy ład światowy taki, jaki go znamy, jest pod presją - podkreśliła. Porządek ten - jak mówiła - zmienia się szybko, a nawet może zniknąć. W tej sytuacji potrzebujemy Europy silniejszej niż kiedykolwiek, która ma wolę i zdolność do obrony naszych wartości - powiedziała premierka Danii.

Nielsen podkreślił, że bliska współpraca Francji z Grenlandią w obecnej sytuacji dotyczy nie tylko samej wyspy oraz jest ważna dla poszanowania demokracji i prawa.

OGLĄDAJ: Żądał, groził i zmiękł
pc

Żądał, groził i zmiękł

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: