Świat

"O udziale w koalicji zdecyduje partyjne referendum"

Świat


Socjaldemokraci będą kontynuować rozmowy o utworzeniu koalicji z ruchem ANO premiera Andreja Babisza i z komunistami, którzy mają wspierać gabinet – postanowiło w sobotę kierownictwo CzSSD (Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej - red.). - Ale o udziale w koalicji zdecyduje partyjne referendum - dodano.

- Wyniki referendum będą obowiązujące, jeśli będzie w nim uczestniczyć przynajmniej jedna czwarta członków partii - skomentował w przerwie obrad kierownictwa CzSSD przewodniczący partii Jan Hamacek.

Sprecyzował, że pod głosowanie wszystkich członków partii zostanie poddana umowa, którą socjaldemokracja negocjuje z ruchem ANO.

- Jestem zadowolony z posiedzenia. Czułem wsparcie, abyśmy rokowania o rządzie doprowadzili do jakiegoś końca, abyśmy mogli znaleźć porozumienie, które przedłożymy naszym członkom do akceptacji – powiedział Hamacek.

Nie sprecyzował, jak będzie brzmiało pytanie w referendum, bo rokowania o ewentualnej umowie koalicyjnej trwają.

Według agencji CTK, pod koniec 2017 roku CzSSD liczyła około 19 tysięcy członków.

Przeciwnicy koalicji zaakceptują referendum

Należący do partyjnych przeciwników udziału socjaldemokracji w koalicyjnym rządzie z ANO, przewodniczący Senatu Milan Sztiech, zapowiedział, że będzie respektować wyniki referendum.

- Każdy z nas będzie musiał ocenić, czy warunki są na tyle dobre, aby zdecydować się na udział w rządzie z ruchem, z którym mieliśmy dosyć trudne doświadczenia z poprzedniego gabinetu, gdzie problemem był Babisz – ocenił Sztiech.

– Mam doświadczenie, że Andrej Babisz tak czy inaczej robi, co chce, a najgorsze jest to, że członkowie ANO słuchają każdego jego słowa - dodał.

Prezydent na zjeździe partii komunistycznej

W zeszłą sobotę Czeski prezydent Milosz Zeman wziął udział w zjeździe Komunistycznej Partii Czech i Moraw, zachęcając ją pośrednio do wsparcia koalicji rządowej pod wodzą obecnego premiera i lidera centroprawicowego ruchu ANO, Andreja Babisza.

Podczas obrad podkreślano, że przyszła umowa koalicyjna musi między innymi zawierać gwarancję, że premier poda do dymisji cały gabinet, jeżeli ustąpią wszyscy ministrowie, których w gabinecie ma mieć socjaldemokracja. Chcą także, żeby partnerzy zobowiązali się, że w parlamencie nie będą odrzucać projektów koalicji korzystając z innej większości, w tym ruchu ANO, komunistów i skrajnej partii Wolność i Bezpośrednia Demokracja Tomia Okamury.

Jak poinformował wiceprzewodniczący partii Roman Onderka, Centralny Komitet Wykonawczy CzSSD zdecydował o przerwaniu ogólnokrajowej współpracy socjaldemokracji z SPD.

Pat od wyborów w 2017

Rokowania o utworzeniu stabilnego rządu trwają od wyborów parlamentarnych, które odbyły się w październiku 2017 roku. Zdominował je ruch ANO, którego przewodniczący Andrej Babisz otrzymał od prezydenta Zemana misję sformowania rządu. Od tego czasu nie udało się zbudować większościowej koalicji.

Jednopartyjny, mniejszościowy gabinet nie uzyskał poparcia Izby Poselskiej. Mimo to, nadal pełni swoje funkcje, a Babisz ponownie dostał misję utworzenia rządu.

Rozmowy ANO i socjaldemokracji zostały zerwane na początku kwietnia z powodu odrzucenia przez ruch postulatu, aby w rządzie nie było osób mających problem z prawem.

Wobec Babisza toczy się z kolei postępowanie karne w związku z podejrzeniem wyłudzenia dotacji Unii Europejskiej.

CzSSD zaproponowała wówczas kompromis mający polegać na objęciu przez socjaldemokrację funkcji ministra spraw wewnętrznych.

Ruch ANO propozycję odrzucił, choć ostatecznie przed tygodniem zdecydował o powrocie do zerwanych rozmów. Zaproponował przyszłym ewentualnym partnerom pięć stanowisk ministerialnych, w tym szefa resortu spraw wewnętrznych.

Autor: akw//plw / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości