Premier Andrej Babisz poinformował w poniedziałek, że wysłał prezydentowi Petrowi Pavlowi wniosek o mianowanie ministrem środowiska Igora Czervenego. Babisz powiedział, że ma nadzieję na akceptację nowej kandydatury współtworzącej koalicję partii Zmotoryzowani.
Prezydent potwierdził w poniedziałek, że otrzymał dokumenty z kancelarii premiera i zgodnie z dotychczasową praktyką przed podjęciem decyzji o powołaniu kandydata na ministra, spotka się z Czervenym.
Spór o nominację kontrowersyjnego polityka
- Pomyślałem, że mądrzejszy ustępuje – stwierdził premier Babisz. Odrzucił sugestie, że podjął decyzję pod wpływem demonstracji poparcia dla prezydenta, która 1 lutego zgromadziła na Rynku Staromiejskim w Pradze 90 tys. osób. W minioną niedzielę większe i mniejsze protesty odbyły się w 400 miastach i miejscowościach Czech.
Pavel nie chciał się zgodzić na poprzedniego kandydata - Filipa Turka, który najpierw miał być szefem dyplomacji, a później ministrem środowiska. Wskazywał, że jego wcześniejsze wpisy w internecie miały charakter rasistowski, ksenofobiczny i trywializujący nazizm.
Przed dwoma tygodniami, po rozmowie z prezydentem, szef rządu powiedział, że głowa państwa nigdy nie zaakceptuje Turka na stanowisku członka rządu. W odpowiedzi Zmotoryzowani oświadczyli, że ich jedynym i niezmiennym kandydatem pozostaje Turek.
Turek, który jest pełnomocnikiem rządu ds. polityki klimatycznej i europejskiego Zielonego Ładu, pytany przez dziennikarzy o nagłą zmianę powiedział, że sytuacja nie była dobra dla Czech i stwierdził, że nie jest dobrze, gdy głowa państwa narusza konstytucję.
Opracował Adam Styczek /lulu
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock