Cypr zamyka banki na dwa dni. Władze szykują się na "dzień gniewu"

Aktualizacja:

Cypryjskie władze podjęły decyzję o zamknięciu wszystkich banków we wtorek i środę - podaje agencja Reutera. Ma to być zabezpieczenie związane z głosowaniem przez parlament nad kontrowersyjną ustawą o specjalnym podatku od wkładów bankowych. Perspektywa zabrania przez władze od kilku do kilkunastu procent oszczędności wywołała falę oburzenia i paniki. Protestuje nawet Rosja.

Jak twierdzi anonimowy informator agencji Reutera, stosowna decyzja o zamknięciu banków już zapadła. Ministerstwo Finansów ma ją podać do wiadomości publicznej w najbliższych godzinach.

Obawa przed reakcją obywateli?

Zamknięcie banków ma najprawdopodobniej związek z zaplanowanym na wtorek głosowaniem cypryjskiego parlamentu. Politycy mają zdecydować o wprowadzeniu specjalnego podatku od wkładów bankowych.

Pierwotnie głosowanie miało się odbyć w poniedziałek, ale odłożono je na wtorek. - Izba Reprezentantów zbierze się jutro o godzinie 18 (godzina 17 czasu polskiego). Przyczyną jest wprowadzenie do projektu ustawy kilku zmian, które trzeba teraz przedyskutować i wyjaśnić - powiedział przewodniczący parlamentu Jannakis Omiru.

Samo ujawnienie planów rządu odnośnie nowego podatku wywołało w weekend szturm Cypryjczyków na banki i bankomaty. Ludzie próbowali wypłacać pieniądze, aby uchronić je przed ręką fiskusa.

Pieniądze z kont na rzecz pomocy z zagranicy

Wprowadzenie podatku od depozytów bankowych jest jednym z warunków otrzymania przez Cypr zagranicznej pomocy finansowej w kwocie 10 mld euro, niezbędnej dla uratowania państwa przed niewypłacalnością. Powołując się źródła w cypryjskim parlamencie agencja dpa poinformowała, że wielu deputowanych wzbrania się przed zatwierdzeniem podatku, a sam Karoyian nazwał go "sumaryczną konfiskatą". Inni członkowie parlamentu wyrażali opinię, że strefa euro sięgnęła tutaj po szantaż i postępuje niemoralnie. Według cytowanych przez dpa informacji z kręgów rządowych, stawka podatku dla wkładów mniejszych ma wynieść tylko 3 proc. zamiast dotychczas proponowanych 6,75 proc. Natomiast depozyty przewyższające 500 tys. euro zostaną obciążone stawką aż 15 proc. Pierwotnie proponowano, że będzie to 9,9 proc. dla kwot powyżej 100 tys. euro.

Możliwe jest, że jeszcze w poniedziałek przeprowadzone zostaną konsultacje ze strefą euro w sprawie tych zmian. Wiadomo, że pomysłowi nowego podatku w całości sprzeciwia się Rosja.

Autor: mk\mtom,gak / Źródło: PAP, Reuters

Tagi:
Raporty: