Świat

"Coś się musiało wydarzyć". Ekspert: przed zniknięciem boeing gwałtownie się zniżał

Świat

Aktualizacja:
Plama ropy na morzu niedaleko wietnamskiej wyspy Tho Chu. Prawdopodobnie ślad po rozbitej maszynie
Plama ropy na morzu niedaleko wietnamskiej wyspy Tho Chu. Prawdopodobnie ślad po rozbitej maszynietvn24
wideo 2/20

Jednym ruchem ręki można wyłączyć urządzenia automatycznie nadające informacje o położeniu samolotu, ale w dalszym ciągu samolot będzie widoczny jako punkt na ekranach radaru - powiedział we "Wstajesz i wiesz" TVN24 Michał Setlak z "Przeglądu lotniczego", komentując sobotnie zaginięcie malezyjskiego samolotu. O procedurach wdrażanych po zniknięciu samolotu z radaru mówił z kolei na antenie TVN24 Biznes i Świat Janusz Janiszewski, szef zawodowego związku kontrolerów ruchu lotniczego.

Setlak powiedział, że nie ma możliwości wymazania samolotu z przestrzeni powietrznej.

W przypadku boeinga 777 Malaysia Airlines stwierdził, że w ostatnim miejscu, w którym zarejestrowano jego położenie, "coś się musiało wydarzyć". - Systemy automatyczne odnotowały, że samolot przed zniknięciem dość gwałtownie się zniżał i najprawdopodobniej nieznacznie zmienił kurs, natomiast nie świadczy to o tym, że piloci zawrócili. Może to być efekt jakiejś awarii - powiedział.

Dodał, że piloci powinni przekazać informację o niebezpieczeństwie do kontroli ruchu, ale możliwe, że próbowali w tym czasie "koncentrować się na ratowaniu samolotu".

Setlak stwierdził jednak, że nie można wykluczyć porwania maszyny, choć jest to mało prawdopodobne: - Porwanie zwykle jest dokonywane, żeby komuś coś zakomunikować. Tutaj wiadomo, że samolot nie wleciał w chińską przestrzeń powietrzną, nie pojawił się na żadnym lotnisku, nie mówiąc o jakichkolwiek informacjach od grupy terrorystycznej.

Janiszewski: samoloty z radaru znikają rzadko

Janusz Janiszewski, szef zawodowego związku kontrolerów ruchu lotniczego, powiedział z kolei na antenie TVN24 Biznes i Świat, że zniknięcie samolotu z radaru zdarza się bardzo rzadko, ale może to być związane z awarią elektroniki pokładowej.

- W takich przypadkach używany radarów pierwotnych, nie wtórnych, żeby określić, czy statek powietrzny nadal znajduje się w powietrzu - powiedział. - Jeśli chodzi o procedury, to w tym momencie uruchamiana jest cała procedura poszukiwawczo-ratownicza - dodał.

Ekspert: samoloty znikają z radarów bardzo rzadko
Ekspert: samoloty znikają z radarów bardzo rzadkotvn24

Autor: pk\mtom / Źródło: tvn24

Raporty: