Trzy warunki liberałów szansą na socjalistyczny rząd

Świat

Aktualizacja:

Pod trzema warunkami zgodziła się wstrzymać od głosów w Kongresie Deputowanych liberalna partia Ciudadanos, aby ułatwić powstanie nowego rządu Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej. Szef Cs Albert Rivera zaproponował szefowi PSOE Pedro Sanchezowi "pilne rozmowy".

Zgodnie z żądaniami Rivery PSOE miałoby ułatwić powstanie regionalnego rządu w Nawarze na bazie socjalistów i centroprawicowej partii Navarra Suma, nie podnosić podatków w Hiszpanii, a także zawiesić autonomię Katalonii, gdyby jej władze próbowały oprotestować październikowy werdykt Sądu Najwyższego wobec 12 separatystów.

W odpowiedzi sekretarz ds. organizacyjnych PSOE Jose Luis Abalos oświadczył, że "warunki Rivery zostały już spełnione" oraz, że w każdej chwili szef Cs może się porozumieć z premierem.

Pomimo deklaracji Rivery, iż istnieje szansa na wstrzymanie się od głosu w 350-osobowym Kongresie Deputowanych także posłów Partii Ludowej (PP), do wtorkowego popołudnia władze tego centroprawicowego ugrupowania nie przystały na propozycję szefa Cs.

Rozmowy Rivery z Sanchezem mogą być decydujące dla powstania rządu Hiszpanii po zorganizowanych w tym kraju 28 kwietnia wyborach parlamentarnych. Dotychczas lider Ciudadanos odmawiał nawet spotkania z premierem.

Droga ratunku

W przypadku wstrzymania się od głosów 57 deputowanych Cs socjaliści z poparciem swoich 123 posłów mogą liczyć na zdobycie wotum zaufania dla drugiego gabinetu Pedra Sancheza. Dotychczas kierowana przez premiera partia koncentrowała się na rozmowach z lewicowym blokiem Unidas Podemos.

Zwołane na poniedziałek i wtorek przez króla Filipa VI rozmowy ostatniej szansy miały zakończyć kryzys polityczny wywołany brakiem poparcia dla drugiego rządu Sancheza. 25 lipca premier nie uzyskał wotum zaufania Kongresu Deputowanych w sprawie utworzenia gabinetu. Głównym powodem porażki premiera było fiasko negocjacji z Unidas Podemos w sprawie koalicyjnego rządu.

Najpóźniej do 23 września Sanchez musi stanąć przed Kongresem Deputowanych, aby uzyskać wotum zaufania dla swojego nowego rządu. W przeciwnym razie wybory parlamentarne w Hiszpanii będą musiały zostać powtórzone 10 listopada.

Autor: mtom / Źródło: PAP