Świat

Chcą zmusić Pentagon do rozbudowy tarczy

Świat

MDAKongres chce zmusić Pentagon do rozbudowy tarczy

Republikańscy członkowie Kongresu planują zmusić Pentagon do zbudowania trzeciej bazy z wyrzutniami bardzo kosztownych antyrakiet. Pociski miałyby chronić wschodnie wybrzeże USA przed rakietami z Iranu. Jednak, jak wskazują przeciwnicy pomysłodawców projektu, jest bardzo wątpliwe, aby w dającej się przewidzieć przyszłości Teheran dysponował na tyle zaawansowaną technologią, aby zbudować rakiety o tak dalekim zasięgu.

Republikanie zgłosili swój pomysł podczas obrad Komitetu ds. Sił Zbrojnych, który dokonuje między innymi przeglądu budżetu Pentagonu przed jego ostatecznym zatwierdzeniem. Politycy mogą podczas prac zgłaszać swoje poprawki, które po zaakceptowaniu przez Kongres i prezydenta stają się obowiązującym wojsko rozkazem.

Do tej pory zdominowany przez republikanów komitet uszczęśliwił na siłę wojsko dronami zwiadowczymi, które miały pójść w odstawkę w ramach oszczędności, i najprawdopodobniej wymusi dodatkowe zakupy czołgów, których żołnierze nie chcą.

Antyrakieta ładowana do silosu po rutynowym przeglądzie (Fot 

Teraz politycy chcą, aby Pentagon musiał do końca 2013 roku przeprowadzić wstępne prace nad umieszczeniem nowej bazy z antyrakietami na wschodnim wybrzeżu USA. Natomiast do końca 2015 roku instalacja miałaby być już zbudowana i gotowa do działania.

Więcej niż potrzeba

Obecnie USA posiadają dwie bazy z antyrakietami na Alasce i w Kalifornii. W specjalnych silosach 30 antyrakiet czeka na rozkaz startu i przechwycenia nadlatującej międzykontynentalnej rakiety balistycznej. Tarcza jest zbudowana na zachodzie USA głównie z myślą o obronie przed potencjalnym atakiem z Korei Północnej.

Wojsko nie planowało jednak budowy dodatkowej bazy na wschodnim wybrzeżu. Z tego kierunku nad USA mogłyby nadlatywać jedynie rakiety z Iranu, który jednak nie posiada na tyle zaawansowanej technologii, aby uzyskać taki zasięg. Obecnie najnowsze rakiety Teheranu są w stanie dolecieć do części Europy. Do USA pozostaje im wiele tysięcy kilometrów.

Biorąc pod uwagę dotychczasowe postępy w rozwoju technologii rakietowej w Iranie, osiągnięcie zasięgu około 10 tysięcy kilometrów, niezbędnego do dolecenia do USA, może zająć wiele lat. Na pewno więcej niż trzy, w których musiałaby być zbudowana nowa baza antyrakietowa. Komentatorzy wskazują, że republikańscy politycy chcą bronić USA przed zagrożeniem którego nie ma i przez wiele lat nie będzie, kosztem wielu miliardów dolarów.

Źródło: Reuters

Źródło zdjęcia głównego: MDA