Generał Haftar opuścił Moskwę bez podpisania rozejmu. Erdogan grozi, że "da mu nauczkę"

TVN24

Aktualizacja:
Generał Haftar opuścił Moskwę bez podpisania porozumienia o rozejmieReuters
wideo 2/3

Generał Chalifa Haftar, przywódca Libijskiej Armii Narodowej walczącej z władzami w Trypolisie, opuścił Moskwę, gdzie toczyły się rozmowy o zawieszeniu broni w Libii, bez podpisania porozumienia o rozejmie. Rosja będzie dalej działać na rzecz rozejmu - zapowiedział rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł Haftara, że grozi mu "nauczka", jeśli będzie kontynuował walkę.

Informację o wyjeździe Haftara z Moskwy potwierdziło w ślad za mediami rosyjskie MSZ. Zapewniło, że kontynuuje pracę ze stronami konfliktu w Libii w sprawie jego uregulowania.

- W poniedziałek w Moskwie odbyło się spotkanie stron (konfliktu) w Libii z udziałem ministrów obrony i spraw zagranicznych Rosji i Turcji. Będziemy kontynuować nasze wysiłki w tym kierunku. Na razie żaden ostateczny rezultat nie został osiągnięty - powiedział szef MSZ Siergiej Ławrow podczas podróży na Sri Lankę.

- Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku i apeluję do stron konfliktu w Libii o negocjacje - podkreślił.

Według Ławrowa cała społeczność międzynarodowa - Rosjanie, Turcy, Europejczycy, Emiraty Arabskie, Algierczycy, Egipcjanie i mieszkańcy Kataru - "zachęcają partie libijskie do porozumienia, zamiast regulowania rachunków przy użyciu broni".

Szef rosyjskiej dyplomacji potępił także "kryminalną awanturę" Sojuszu Atlantyckiego, która zniszczyła "libijskie państwo".

Generał Chalifa Haftar oraz szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow
PAP/EPA/MINISTRY OF FOREIGN AFFAIRS PRESS SERVICE

Haftar wyjechał z Moskwy bez porozumienia

W nocy z poniedziałku na wtorek ANL ogłosiła, że jest "gotowa i pełna determinacji, by osiągnąć zwycięstwo" w konflikcie wewnętrznym w Libii.

Haftar uczestniczył w poniedziałek w rozmowach w Moskwie w sprawie rozejmu, które odbywały się pod egidą Rosji i Turcji. Stronę przeciwną reprezentował szef libijskiego rządu jedności narodowej Fajiz Mustafa as-Saradż. Z wypowiedzi szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa po spotkaniu wynikało, że przedstawiciele rządu jedności narodowej podpisali proponowany dokument. Haftar poprosił o czas na decyzję do wtorku rano.

Porozumienie - jak mówił Ławrow - miało pozwolić na "skonkretyzowanie kwestii związanych z zawieszeniem broni".

"Gdyby Turcja nie interweniowała, puczysta Haftar zająłby cały kraj"

- Nigdy nie zawahamy się dać puczyście Haftarowi nauczki, na którą zasługuje, jeśli będzie kontynuował ataki na prawowitą administrację i na naszych braci w Libii - ostrzegł we wtorek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan na spotkaniu swojej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP). Według Erdogana, Haftar "uciekł z Moskwy".

AFP zwróciło uwagę, że mimo porażki moskiewskich rozmów Erdogan zadeklarował, że podtrzymuje swój udział w zaplanowanej na niedzielę w Berlinie konferencji na temat pokoju w Libii. - Omówimy tę kwestię w niedzielę na spotkaniu w Berlinie, w którym wezmą udział Turcja, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Rosja, Włochy, Egipt, Algieria i Zjednoczone Emiraty Arabskie - poinformował szef tureckiego państwa.

Recep Tayyip Erdogan zagroził generałowi Haftarowi na spotkaniu swojej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP)
PAP/PA/TURKISH PRESIDENT OFFICE

Wskazał również, że bez interwencji Turcji, która rozpoczęła rozmieszczanie wojsk w celu wsparcia libijskiego rządu na mocy porozumienia podpisanego w listopadzie przez obie strony, gen. Haftar przejąłby kontrolę nad całym terytorium Libii. - Mówiąc wprost, gdyby Turcja nie interweniowała, puczysta Haftar zająłby cały kraj, a cały naród libijski padłby ofiarą jego prześladowania - zakomunikował Erdogan.

Ze swej strony minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu powiedział dziennikarzom w Ankarze, że decyzja Haftara o niepodpisaniu porozumienia pokazuje, kto w Libii chce wojny, a kto pokoju. Zapewnił, że Turcja uczyniła, co w jej mocy, aby zapewnić rozejm. Dodał, że jeśli Haftar nadal będzie zachowywał się w ten sposób, niedzielny szczyt w Berlinie będzie bez znaczenia.

Strony rozmawiały w Moskwie o konflikcie w Libii
PAP/EPA/PAVEL GOLOVKIN POOL

Konflikt w Libii

Po raz ostatni Saradż i Haftar spotkali się w lutym 2019 roku, przed rozpoczęciem przez ANL ofensywy na Trypolis. Teraz przywódcy skonfliktowanych ośrodków władzy w Libii odmawiają kontaktów dwustronnych. Rozmowy w Moskwie toczyły się przy udziale szefów MSZ i resortów obrony Rosji i Turcji.

W konflikcie w Libii Rosja aktywnie wspiera Haftara, a Turcja - uznawany przez społeczność międzynarodową rząd Saradża.

Pogrążona w chaosie po obaleniu dyktatury Muammara Kadafiego w 2011 roku Libia jest rozdarta między dwoma rywalizującymi ośrodkami władzy: na zachodzie jest to rząd jedności narodowej as-Saradża, ustanowiony w 2015 roku i popierany przez ONZ, a na wschodzie - rząd samozwańczej ANL w Bengazi, którego szefem ogłosił się Haftar. Od kwietnia ubiegłego roku siły Haftara prowadzą ofensywę na stolicę kraju, Trypolis, w której siedzibę ma rząd jedności narodowej.

Konflikt w Libii
PAP/Reuters

Autor: ft\mtom\kwoj / Źródło: PAP