Cameron: w Wielkiej Brytanii sprzedaż Mistrali Rosjanom byłaby nie do pomyślenia

TVN24

Aktualizacja:
David Cameron chce ostrych sankcji przeciwko Rosjitvn24
wideo 2/36

David Cameron oświadczył, że Unia Europejska powinna rozważyć mocno uderzające w Rosję sankcje, jeśli Moskwa nie zmieni kursu wobec Ukrainy. Brytyjski premier podkreślił też wyraźnie, że w obliczu konfliktu na Ukrainie żaden kraj UE nie powinien sprzedawać Rosji sprzętu wojskowego. Skrytykował w tym kontekście plan sprzedaży przez Francję okrętów desantowych Rosji.

Cameron podkreślił, że Rosja nie może oczekiwać dostępu do rynków europejskich, kapitału i technologii, dopóki podsyca konflikt na Ukrainie. Brytyjski premier zasugerował, by kolejne sankcje objęły rosyjskiego prezydenta Władimira Putina i osoby z jego najbliższego otoczenia, których Cameron określił mianem "kumpli i oligarchów".

Dodał, że ma nadzieję, iż na wtorkowym spotkaniu szefów dyplomacji państw unijnych członkowie UE dojdą w tej sprawie do porozumienia.

- Myślę, że czas przejść do sankcji trzeciego stopnia - powiedział Cameron.

Co z francuskimi Mistralami?

Szef brytyjskiego rządy zaakcentował, że w związku z kryzysem na Ukrainie żaden kraj UE nie powinien sprzedawać Rosji sprzętu wojskowego.

Brytyjski premier krytycznie odniósł się w związku z tym do francuskiego kontraktu na sprzedaż Rosji okrętów desantowych typu Mistral. Cameron podkreślił, że w przypadku Wielkiej Brytanii taka umowa byłaby nie do pomyślenia po zestrzeleniu boeinga malezyjskich linii lotniczych.

- Musimy wywierać presję na wszystkich naszych partnerów, aby było jasne, że nie możemy prowadzić interesów jak do tej pory z krajem, który zachowuje się w taki sposób - zaznaczył Cameron.

Rogozin: nie sądzę, by Paryż się wycofał

Do apelu Camerona szybko odniósł się rosyjski wicepremier Dmitrij Rogozin, który zaznaczył, że rezygnacja z kontraktu bardziej uderzyłaby we Francję niż Rosję. Jak dodał, wątpi w związku z tym, by Paryż zdecydował się na taki krok.

Zawarty przez Moskwę z Paryżem w 2011 roku kontrakt wartości 1,2 miliarda euro przewiduje kupno dwóch okrętów desantowych Mistral.

Francja zdecydowała się zrealizować ten kontrakt mimo potępienia Rosji za jej działania na Ukrainie oraz mimo nacisków USA. Jest to pierwszy tak duży kontrakt na import sprzętu wojskowego zawarty przez Moskwę od upadku ZSRR. Stany Zjednoczone i niektóre kraje UE wzywały Francję, aby przemyślała kwestię sprzedaży Rosji zaawansowanego technologicznie sprzętu wojskowego po aneksji Krymu przez Rosjan. Francja odrzucała apele o wstrzymanie transakcji oraz krytykę, tłumacząc, że unieważnienie kontraktu przyniosłoby więcej szkód Paryżowi niż Moskwie.

"Spiegel": to Rosjanie zestrzelili boeinga lotu MH17archiwum TVN24
wideo 2/35

Autor: kło, kg\mtom\kwoj / Źródło: PAP, Reuters

Tagi:
Raporty: