|

Historia jednej tortilli. Burza w USA

Burrito w centrum uwagi w USA znalazło się z przypadku, ale opowiada o głębszym i poważnym problemie
Burrito w centrum uwagi w USA znalazło się z przypadku, ale opowiada o głębszym i poważnym problemie
Źródło zdj. gł.: Renee Clancy/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
O tym, co się dzieje w USA, więcej powie nam rozgrzewająca do czerwoności amerykańską prawicę kłótnia o burrito niż jakiekolwiek wystąpienie Donalda Trumpa. Tortilla z mięsem i fasolą stała się zgrabną figurą określającą problemy Amerykanów. A prezydent? Żyje Iranem, granitem i sadzawką.Artykuł dostępny w subskrypcji

Zaczęło się od jednego wpisu. Andrew Kolvet - rzecznik prawicowej, konserwatywnej organizacji Turning Point USA (tej, którą współtworzył zabity prawie rok temu Charlie Kirk) - wrzucił do sieci podsumowanie swojej rozmowy z pewnym studentem, który zresztą też do niej należy. Rozmowa dotyczyła kosztów życia. Student powiedział: "Burrito nie powinno kosztować 20 dolarów", a Kolvet z grubsza przyznał mu rację. Koniec.

Proste? Najwyraźniej nie, bo za oceanem rozpętała się burza, a Donald Trump żegluje według planu ustalonego na spokojny rejs. Może z jego kajuty nie widać, co dzieje się za oknem. Może to ignoruje.

Część ideologicznie sprzymierzonych z nim komentatorów podziela to podejście, oceniając, że ci, którzy narzekają, to niewdzięczne, roszczeniowe marudy. Inni mówią, że prawica zaraz tak zderzy się ze ścianą, że nie będzie czego zbierać.

W tej debacie różnica w podejściu do tematu bywa kolosalna. Zdarza się, że od burrito można dojść w kilku zdaniach do bomb atomowych zrzuconych w 1945 roku.

Oto przykłady. Najgłośniejszy w ostatnich tygodniach to fragment monologu publicysty Fox News Marka Levina, który połączył walkę z Iranem i służbę w wojsku z narzekaniem na obywateli, którzy jęczą z powodu cen, a to kiedyś było trudniej, bo się ginęło.

Pozostało 89% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Co czołowi komentatorzy i politycy widzą w 20-dolarowym burrito.
O czym Donald Trump lubi opowiadać chętniej niż o problemach.
Jakie nastroje społeczne panują w USA.
Czytaj także: