Brytyjczycy mogą zostać oskarżeni o zbrodnie w Iraku. "Są podejrzenia m.in. o morderstwo"

Brytyjscy żołnierze przebywali w Iraku w latach 2003-2008Wikipedia (OGL)

Brytyjscy żołnierze mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej w zwiazku z ich działaniami podczas wojny w Iraku - poinformował w jednym z wywiadów przewodniczący rządowej komisji, która prowadzi śledztwa w sprawie ewentualnych nadużyć lub zbrodni.

W 2010 r. brytyjskie ministerstwo obrony powołało specjalny zespół IHAT (Iraq Historic Allegations Team), mający zbadać wszystkie przypadki łamania prawa przez brytyjskich żołnierzy w Iraku.

Na czele IHAT stoi były policyjny detektyw Mark Warwick. W rozmowie z dziennikiem "The Independent" szef IHAT zapowiedział, że brytyjscy żołnierze mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej w związku z prowadzonymi śledztwami.

- Istnieją poważne zarzuty, które badamy w ramach wszystkich prowadzonych postępowań. Wśród nich są podejrzenia m.in. o morderstwo - powiedział Warwick. IHAT, który w swych działaniach jest niezależny od brytyjskiego wojska i jego dowództwa, prowadzi sprawy dotyczące 1500 ofiar złego traktowania lub bezprawnego pozbawienia życia.

Opieszałość? "Wszystko przez złożoność"

Postępowania mają się zakończyć w 2019 r., czyli ponad 10 lat po tym, jak Brytyjczycy wycofali z Iraku swoich ostatnich żołnierzy, wysłanych tam w związku z wojną, rozpoczętą w 2003 r. przez Amerykanów.

Z powodu tego poślizgu czasowego niektórzy krytykują IHAT za opieszałość. Warwick tłumaczy, że wpływ na tak długi czas postępowania ma złożoność spraw, ich rozmiar oraz "aspekty geograficzne".

- Nie można pominąć któregoś z tych czynników, jeśli chce się przeprowadzić zgodne z etyką śledztwo - zastrzegł szef IHAT.

"Większość postępuje profesjonalnie"

Brytyjskie ministerstwo obrony przekonuje, że wszelkie podejrzenia o nadużycia lub bezprawne pozbawienie kogoś życia traktuje "bardzo poważnie".

- Zdecydowana większość służących na zagranicznych misjach postępują profesjonalnie i zgodnie z prawem - oznajmiła rzeczniczka resortu. - Tam, gdzie są wystarczające do tego dowody, żołnierze armii Jej Królewskiej Mości powinni być ścigani - zastrzegła.

W 2014 r. Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze ponownie rozpoczął wstępne badanie zarzutów, które dotyczą "systematycznych nadużyć" wobec osób przetrzymywanych przez brytyjskich żołnierzy podczas ich obecności w Iraku w latach 2003-2008.

Autor: ts//rzw / Źródło: Reuters, The Independent

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (OGL)